Dzisiaj reprezentacja Polski do lat 17 rozegra swój mecz z Niemcami. Na kilka godzin przed tym starciem przeprowadziliśmy rozmowę z napastnikiem polskiej kadry, Mariuszem Stępińskim.
Co słychać w polskim obozie przed dzisiejszym spotkaniem z Niemcami?

Wewnątrz zespołu panują bardzo dobre humory, ale oczywiście jesteśmy skupieni na meczu, każdy wie, o co gramy i jak mamy podejść do tego spotkania, tak że atmosferę w zespole mogę ocenić jako bardzo pozytywną.
W półfinale czeka na Was reprezentacja Niemiec, która odniosła same zwycięstwa na tegorocznej imprezie, nie tracąc żadnej bramki. Jaka jest recepta na pokonanie naszych zachodnich sąsiadów?
Musimy na pewno grać w piłkę, ale nie możemy się wdać w wymianę ciosów, znamy swoją wartość i wiemy, jak podejść do tego spotkania. Wszystko zweryfikuje mecz i zobaczymy, jak się ułoży rywalizacja.
Strzeliłeś już jedną bramkę. Jakie to uczucie wpisać się na listę strzelców na takiej imprezie, w tak młodym wieku?
Zdobyłem zwycięskiego gola w meczu z Belgią, bardzo się z tego cieszę, ale najważniejsze jest to, że zainkasowaliśmy trzy punkty w tym spotkaniu, co walnie przyczyniło się do awansu.
Co po mistrzostwach? Zostajesz w Polsce czy może zmieniasz klub? Pojawiły się jakieś oferty?
O sprawach klubowych na ten czas nie chcę rozmawiać, przede mną mecz z Niemcami i na tym się najbardziej skupiam. O klubie będę myślał po powrocie do Polski.
Zbliża się Euro 2012. Która reprezentacja według Ciebie okaże się najlepsza na polsko-ukraińskim turnieju?
Oczywiście bardzo bym chciał, aby to polska reprezentacja zdobyła złoto i została mistrzem Europy po raz pierwszy w historii. Na pewno w tym turnieju to jej będę bardzo mocno kibicował.
Wywiad przeprowadził Artur Kurzawa











