Pechowo zakończył się Dzień Dziecka dla reprezentacji Ukrainy. W piątek współgospodarze Euro 2012 mierzyli się z jednym z organizatorów poprzedniego turnieju, Austrią. Los chciał, że o jedną bramkę lepsi okazali się podopieczni Marcela Kollera.
Już w pierwszej minucie zrobiło się gorąco pod austriacką bramką, kiedy Jewhen Konoplianka próbować odebrać futbolówkę bramkarzowi Heinzowi Lindnerowi. Jednak na strachu się skończyło. Chwilę później Jarosław Rakicki sfaulował jednego z rywali pod swoim polem karnym. Piłkę ustawił Zlatko Juzunović i pięknym strzałem dał Austrii prowadzenie. Zaraz po tym dośrodkowania w pole karne rywali spróbował Anatolij Tymoszczuk, lecz posłane przez niego podanie okazało się zbyt mocne. W kolejnej akcji świetnym refleksem popisał się Ołeksandr Horjainow, ratując swój zespół przed golem samobójczym Tarasa Michałyka. Dopiero w 11. minucie Ukraińcy wypracowali sobie dogodniejszą okazję do wyrównania. Z rzutu wolnego z dalszej odległości dośrodkowywał Konoplianka, piłka poszybowała w kierunku Andrija Jarmolenki, lecz Lindner w starciu z młodym napastnikiem nie dał się zaskoczyć. Nim minął kwadrans, do posłanego mu zbyt mocnego zagrania nie zdążył Ołeh Husiew.
W 17. minucie znowu zrobiło się groźnie w „szesnastce” Ukrainy, kiedy Juzunović wywalczył rzut rożny. Ten ostatecznie nie przyniósł pożądanych skutków. Zaraz zrewanżował się za to Konoplianka. Popędził lewym skrzydłem, lecz dośrodkowana przez niego piłka poleciała tam, gdzie nie było żadnego partnera. 240 sekund później piłkarz Dnipro Dniepropietrowsk znalazł się w bardziej dogodnej sytuacji. Po otrzymaniu futbolówki od Jarmolenki wstrzelił ją wzdłuż linii końcowej, lecz austriaccy obrońcy łatwo sobie z tym poradzili. Niedługo później mogli mówić o sporym szczęściu, kiedy dobrze wypracowanej przez Ukraińców sytuacji nie wykorzystał Husiew. Zaraz po tym Austria została osłabiona. Kontuzjowanego Floriana Kleina zmienił Gyoergy Garics.
W 32. minucie partnerów w przodzie dwukrotnie uruchomić próbował David Alaba, ale w obu przypadkach pierwszy przy piłce był Horjainow. Natomiast kiedy piłkarz Bayernu zagrywał w kierunku Andreasa Ivanschitza, ten znajdował się na spalonym. Po zmarnowanej w 38. minucie akcji przez współgospodarzy Euro 2012 jeszcze bardziej przycisnęli Austriacy. Szczególną aktywnością wykazywał się wśród nich Alaba. Za to w ekipie Ukraińców pierwsze skrzypce grał Jewhen Chaczeridi. Tuż przed przerwą po faulu Michałyka zrobiło się groźnie w „szesnastce” Horjainowa. Na jego szczęście Marco Arnautović przestrzelił.
Trzy minuty po wznowieniu ponownie niefrasobliwie w okolicy swojego pola karnego interweniował Michałyk, popełniając kolejny faul. Na jego szczęście oddany ze stojącej piłki strzał pewnie wybronił Maksim Kowal. 120 sekund później słabo dysponowanego defensora z łatwością minął Alaba. Odegrał piłkę do Juznovicia, lecz ta trafiła do Garicsa. Próba reprezentanta Austrii okazała się niecelna. Niedługo po tym niedaleko od bramki Lindnera rzut wolny wywalczyli Ukraińcy. Andrij Szewczenko posłał piłkę w kierunku Artioma Miłewskiego. Ten ją przepuścił, umożliwiając strzał Konopliance. Lepszy okazał się jednak austriacki bramkarz. 120 sekund później współgospodarze Euro 2012 otrzymali kolejny stały fragment gry. Wrzutka Serhija Nazarenki poleciała w kierunku Jarmolenki, ten odegrał do Husiewa, który wpakował piłkę do siatki.









