Pogoń Szczecin i Stal Mielec to dwie ekipy, które w tym sezonie zmagają się z większymi bądź mniejszymi problemami. Ekipa granatowo-bordowych mimo miana trzeciej drużyny ekstraklasy swoją grą nie porywa, a kilku ważnych piłkarzy trapią urazy. Natomiast mielczanie po rozstaniu się z trenerem Arturem Skowronkiem obniżyli loty. Dodatkowo dwa razy dotkliwie przegrali z do niedawna szorującym dno tabeli Chrobrym Głogów i ostatnią Odrą Opole.
Obie ekipy dawno się ze sobą nie mierzyły. Po raz ostatni w lidze zagrali przeciwko sobie w sezonie 1995/1996, a spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0 na korzyść „Dumy Pomorza”. Bramki w tamtym meczu zdobyli Andrzej Rycak i Robert Dymkowski. Natomiast trener Kosta Runjaic przed spotkaniem ostrzegał, że rywal z zaplecza ekstraklasy będzie groźnym przeciwnikiem. Oto, co miał do powiedzenia Niemiec:
– Obserwowaliśmy naszego przeciwnika. Wiemy, w jaki sposób grają i jaką mają jakość. Jest to dobra drużyna, ale w ostatnich dwóch meczach nie byli w najlepszej formie. Czeka nas jednak trudny mecz. Chcemy dojść jak najdalej w Pucharze Polski i mam nadzieję, że w środę boisko opuścimy jako zwycięzcy.
Kolejny daleki wyjazd „Portowców”
Pogoń Szczecin kolejny raz w ostatnich miesiącach czekał daleki wyjazd. Tym razem podopieczni Kosty Runjaica polecieli do Mielca po wojażach w Krakowie. Dodatkowo w poprzedniej rundzie Pucharu Polski „Duma Pomorza” także musiała przemierzyć całą Polskę, aby zagrać w Rzeszowie z tamtejszą Stalą.
Jednak daleki wyjazd wcale nie zniechęcił kibiców ekipy ze Szczecina do przyjazdu w środku tygodnia do Mielca. Fani licznie przybyli na Podkarpacie, aby dopingować swoją drużynę i często przekrzykiwali kibiców mieleckiej Stali. Podróż w dwie strony zajmuje łącznie niespełna 30 godzin.
Szczeciński akcent w Stali Mielec
Co ciekawe, na ławce Stali Mielec w tym meczu zasiadł urodzony w Stargardzie, miejscowości położonej nieopodal Szczecina, Wojciech Lisowski. 27-letni obrońca w sezonie 2013/2014 widniał na liście płac szczecińskiej Pogoni. Jednak trudno powiedzieć, aby regularnie grał. Na poziomie ekstraklasy zaliczył raptem osiem meczów i po sezonie odszedł do Chojniczanki Chojnice.
Obrońca dodatkowo w ubiegłej kampanii wystąpił w meczu przeciwko Pogoni Szczecin. Zawodnik wówczas GKS-u Katowice wyszedł w pierwszym składzie w wygranym przez ekipę z Katowic spotkaniu w ramach Pucharu Polski.










