Pomyślmy teraz o stadionie. Stadionie, który w ostatnim dziesięcioleciu gościł tak znakomitych piłkarzy jak choćby Ibrahimović, Lampard, Rooney, Goetze czy De Bruyne. Do głowy przychodzą nam pewnie wspaniałe, wielkie obiekty – Wembley, Camp Nou, może Allianz Stadium w Turynie. Okazuje się jednak, że dzięki rozgrywkom międzynarodowym, wielu czołowych zawodników miało szansę zawitać na nieco mniejszy, bardziej kameralny stadion. San Marino Stadium – bo tak brzmi oficjalna nazwa narodowego obiektu piłkarskiego w tej niewielkiej enklawie na terytorium Włoch – był świadkiem wielu futbolowych historii. A zapisze się na nim zapewne jeszcze wiele kolejnych.
Na początek warto przyjrzeć się nieco historii, w pewnym sensie, tego kultowego stadionu. Obecna nazwa obiektu funkcjonuje od 2014 roku. Wcześniej określany był on mianem Stadionu Olimpijskiego. Po raz pierwszy otwarty został w 1969 roku. Był domową areną zespołu SS Juvenes, który po połączeniu z GS Dogana, stał się w 2000 roku nowym klubem o nazwie AC Juvenes/Dogana. Co ciekawe, aż do sezonu 2006/2007 była to jedyna drużyna, która uczestniczyła zarówno w rozgrywkach włoskiej ligi amatorskiej (region Emilia-Romania) jak i sanmaryńskiej I ligi. Następnie, klub wycofał się z gry w Italii aby całkowicie skupić się na rywalizacji w Campionato Sammarinese di Calcio.
Reprezentacja, swoje pierwsze spotkanie międzypaństwowe na stadionie w Serravalle rozegrała 28 marca 1986 roku, kilka miesięcy po zatwierdzeniu statutu związkowego i otrzymaniu tymczasowego, wstępnego członkostwa w UEFA. San Marino uległo wówczas w meczu towarzyskim drużynie Kanady U-23, a premierową bramkę na kameralnym obiekcie zdobył James Grimes. Gospodarze Stadio Olimpico di Serravalle na zdobycie swoje pierwsze trafienie u siebie, musieli zaczekać 5 lat. 27 marca 1991 roku, w spotkaniu Eliminacji do Mistrzostw Europy w Szwecji (Sanmaryński Związek Piłki Nożnej został w 1988 roku oficjalnie przyjęty w poczet członków FIFA i UEFA), gola przeciwko Rumunii strzelił z rzutu karnego Valdes Pasolini, na stałe wpisując się w historię futbolu w San Marino.

Basen olimpijski i mistrzowscy sąsiedzi
Znajdujący się niecałe 9 km od stołecznego miasta San Marino stadion w Serravalle, choć nie sprawia wrażenia typowo futbolowej areny, kojarzony jest głównie z piłką nożną. Boisko otoczone jest bieżnią lekkoatletyczną. Za nią znajdują się dwie trybuny, zbudowane wzdłuż linii bocznych, mogące pomieścić łącznie trochę ponad 6,5 tysiąca widzów. Arena ta, położona jest wewnątrz większego kompleksu sportowego. Oprócz znajdującego się obok dodatkowego boiska piłkarskiego, w sąsiedztwie obiektu znajdziemy również 50-metrowy basen oraz… stadion baseballowy. Okazuje się bowiem, że w 1970 roku w Serravalle, założony został funkcjonujący do dziś San Marino Baseball Club.
Drużyna występująca na co dzień nieopodal futbolowej areny, może się poszczycić dużo większymi osiągnięciami niż wszystkie reprezentacje i kluby piłkarskie w historii San Marino. Jest ona nie tylko 4-krotnym mistrzem Włoch i 2-krotnym zdobywcą Pucharu Italii w baseballu, ale także 3-krotnym triumfatorem Europejskiego Pucharu Mistrzów. Dodatkowo, na domowym stadionie San Marino Baseball Club, swoje spotkania rozgrywa baseballowa reprezentacja kraju, a w 2009 roku obiekt był nawet gospodarzem dwóch meczów Mistrzostw Świata.

Na przestrzeni lat San Marino Stadium gościło kilka bardzo silnych reprezentacji jak Holandia, Anglia, Niemcy, Belgia czy Hiszpania. Po murawie w Serravalle biegały zatem takie sławy jak Pep Guardiola, Clarence Seedorf, Zlatan Ibrahimović, Wesley Sneijder, Thomas Mueller czy Kevin De Bruyne. Gole na narodowym obiekcie w San Marino strzelali choćby Bergkamp, Lampard, Rooney, Shaqiri czy Mertens. Legendarny Raul, jednego ze swoich hat-tricków zdobył właśnie na dawnym Stadio Olimpico di Serravalle, a jedynymi zawodnikami, którzy zaliczyli aż 4 gole w jednym meczu na tym obiekcie są Ian Wright i Lucas Podolski.











