Podczas sobotniego treningu w Opalenicy dwóch reprezentantów Portugalii skoczyło sobie do gardeł. Obrońca Miguel Lopes i skrzydłowy Ricardo Quaresma najpierw obrażali się słownie, a następnie wzięli sprawy w swoje ręce.

Do dziwnego zdarzenia doszło pod koniec treningu w Opalenicy, gdy obrońca Bragi bezpardonowo zaatakował będącego przy piłce Quaresmę. Skrzydłowy Besiktasu pobudzony sportową agresją spróbował zrewanżować się pięknym za nadobne. Następnie obaj posłali sobie kilka niecenzuralnych zwrotów, po czym doszło do przepychanki.
W porę zareagował trener reprezentacji Paulo Bento i obrońca Ricardo Costa, którzy rozdzielili skonfliktowanych piłkarzy.
– Takie rzeczy zdarzają się na treningu. Lopes wykonał twardy atak na piłkę. Jesteśmy mężczyznami, zawsze chcemy wygrywać starcia i czasem może dojść do małych incydentów – usprawiedliwiał kolegów na konferencji prasowej Ricardo Costa.
W półfinale Euro 2012 rywalem Portugalii będzie Hiszpania, mecz zostanie rozegrany 27.06.










