Waldemar Sobota od dzisiaj nie jest już piłkarzem Śląska Wrocław. Podpisał czteroletnią umowę z zespołem Club Brugge, który piłkarze z Wrocławia pokonali w eliminacjach Ligi Europy.

– Jestem bardzo szczęśliwy. Kamień spadł mi z serca – tymi słowami piłkarz z Ozimka podsumował sagę transferową ze swoim udziałem. Ocierający się od kilku lat o reprezentację Polski, będący w życiowej formie zawodnik znajdował się także w kręgu zainteresowań Schalke Gelsenkirchen. Jednak w momencie, kiedy klub z Niemiec podpisał umowę z Kevinem-Prince’em Boatengiem, stało się jasne, że jeśli Sobota szuka nowego pracodawcy, musi szukać sobie nowego miejsca. Padło na Brugię, która w III fazie eliminacji Ligi Europy przegrała z byłym już klubem Waldemara Soboty, czyli Śląskiem Wrocław. W dwumeczu z Belgami Sobota zdobył dwie bramki.
Kwota transferu wyniosła milion euro, suma ta była wpisana jako klauzula odstępnego w kontrakcie zawodnika, więc klub z Belgii nie miał problemu z jej wyłożeniem. Pozostaje nam życzyć Waldemarowi powodzenia w zagranicznej karierze!











