Niewątpliwie niedziela w lidze greckiej wymarzona była przede wszystkim dla reprezentanta Polski Euzebiusza Smolarka. Napastnik AO Kavala dwukrotnie bowiem trafił do bramki Panathinaikosu Ateny, dając swojej drużynie wyjazdowe zwycięstwo 2:0. Taki rezultat z pewnością był dużym zaskoczeniem.

Takiego wyniku z pewnością nikt się nie spodziewał. Nikt również nie pomyślał nawet, że bohaterem konfrontacji z ateńczykami może być Polak, którego już wielu skreślało. Euzebiusz Smolarek jako rezerwowy pojawił się w 27. minucie i dwukrotnie pokonał golkipera Panathinaikosu. Warto nadmienić, że gospodarze są niekwestionowanym liderem tabeli, a utrata jakichkolwiek punktów w tym meczu przez „Koniczynki” wydawała się niemożliwa. Pierwsza część spotkania zakończona była bezbramkowym remisem. Kiedy wydawało się, że w drugiej odsłonie kwestią czasu będzie gol dla Panathinaikosu, swój festiwal rozpoczął Smolarek. Reprezentant naszego kraju po raz pierwszy trafił w 68. minucie. Miejscowi dążyli wprawdzie do wyrównania, lecz właśnie wtedy „Ebi” po raz drugi wpisał się na listę strzelców i ustalił rezultat meczu. Dla Polaka były to premierowe trafienia dla nowego klubu.











