Widzowie stacji Canal+ w Polsce przeżywają w ostatnim okresie trudne chwile. Najpierw gwałtowna utrata praw telewizyjnych do najważniejszych lig, z których byli znani. Następnie utrata europejskich pucharów na rzecz Polsatu, która odbiła się szerokim echem w świecie mediów sportowych. Wreszcie jak grom z jasnego nieba spadła na wszystkich informacja, że gwiazdy stacji Canal+, Tomasz Smokowski i Andrzej Twarowski, postanowiły odejść ze swojego dotychczasowego domu i chcą stworzyć coś nowego, własnego. Czy to oznacza rychły upadek filii francuskiej stacji telewizyjnej w Polsce?
Co stanie się z Canal+ po odejściu ich największych gwiazd? Co ci wybitni dziennikarze będą teraz robić?
Geneza sytuacji
Zanim zostanie dokonana jakakolwiek analiza i przewidywanie tego, co może stać się po odejściu Smokowskiego i Twarowskiego z Canal+, warto przypomnieć sobie, jak do tej decyzji doszło. Otóż 1 września, gdy większość uczniów dokonywała ostatnich przygotowań do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego, nagle pojawiła się w internecie informacja o tym, że Tomasz Smokowski po 23 latach pracy w Canal+ postanowił, że od listopada żegna się z francuską stacją. W ślad za nim tego samego dnia poszedł Andrzej Twarowski. Wielu ludzi myślało rzecz jasna, że jest to kompletnie oderwana od rzeczywistości informacja puszczona wyłącznie w celu większej klikalności. Niestety, okazało się, że decyzja obu panów była jak najbardziej prawdziwa.
Wielu internautów miało oczywiście różne zdania na ten temat. Nie mogło się rzecz jasna obejść bez różnego rodzaju dywagacji na temat co dalej, co będą robić? Jak poradzi sobie bez nich Canal+ i kto poprowadzi za nich Ligę+ Extra? Pytań było mnóstwo, a odpowiedzi jeszcze więcej. Odpowiedzmy sobie zatem, co decyzja tych dwóch znakomitych dziennikarzy sportowych w Polsce może oznaczać.
Co odejście Smokowskiego i Twarowskiego oznacza dla Canal+?
Canal+ niemal od zawsze kojarzy się z postaciami Tomasza Smokowskiego i Andrzeja Twarowskiego. Wszyscy zapamiętaliśmy ich z programów o lidze polskiej, dzięki którym obaj wypłynęli na szerokie wody dziennikarstwa. Wielu widzów wręcz nie wyobrażało sobie niedzielnego wieczoru bez obejrzenia podsumowania kolejki ekstraklasy w magazynie Liga+ Extra. Głównie dlatego, że panowie Smokowski i Twarowski przekazywali treści związane z naszą ligą w ciekawy i nowatorski sposób, nierzadko z dużą dozą dystansu do wydarzeń ligowych. Kultowe wręcz były rozpoczynające magazyn pytania Andrzeja Twarowskiego do eksperta od spraw sędziowskich, Sławomira Stempniewskiego.
Smokowski i Twarowski stworzyli specyficzny i zarazem świetny klimat w studiu Ligi+ Extra. Tym bardziej powoduje to, że będziemy wszyscy tęsknić za ich kultowymi tekstami i fachowymi analizami. Oczywiście są zarzuty, że dokonanie manewru z publicznością w studiu było niewypałem, lecz kto teraz o tym pamięta wobec odejścia legend Canal+.











