W meczu towarzyskim rozegranym w Klagenfurcie Słowacja zremisowała z Kamerunem 1:1 (1:0). Obie drużyny będą uczestniczyć w zbliżających się mistrzostwach świata w RPA.
Już w 6. minucie Słowacy uzyskali prowadzenie. Znakomitą akcję Marka Hamsika i Miroslava Stocha pięknym strzałem z dystansu wykończył pomocnik Kamil Kopunek. Wynik ustalił w 82. minucie Eyong Enoh, strzelając bramkę w ekwilibrystyczny sposób z bliskiej odległości. Mecz mógł zakończyć się inaczej, gdyby sędzia uznał bramkę Stanislava Sestaka. Na początku drugiej połowy Słowak popisał się doskonałym uderzeniem, piłka odbiła się od poprzeczki i wylądowała za linią bramkową, po czym wróciła na boisko. Sędzia uznał, że gola nie było. Mecz był wyrównany, obie ekipy czterokrotnie celnie strzelały na bramkę rywali. Kamerun oddał więcej strzałów niecelnych, natomiast Słowacy częściej stwarzali zagrożenie przy rzutach rożnych.
Nasi południowi sąsiedzi po raz pierwszy zagrają w mistrzostwach świata. W eliminacjach do mundialu Słowacy okazali się lepsi od Polaków oraz Czechów. Kamerun natomiast zagra po raz siódmy. Największy sukces Afrykanie odnieśli w 1990 roku, kiedy to odpadli w ćwierćfinale po heroicznym boju z Anglią.
Słowacja – Kamerun 1:1 (1:0)
Kopunek 6’ – Enoh 82’










