Śląsk Wrocław nie próżnuje podczas przerwy na reprezentację. Wrocławianie rozegrali dzisiaj mecz sparingowy z dziesiątą drużyną czeskiej ekstraklasy, FC Hradec Kralove. Pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem.
Orest Lenczyk dał szansę pograć tym zawodnikom, którzy na co dzień nie łapią się do pierwszej jedenastki. Takim sposobem na placu gry zameldowali się Diaz, Vukelja, Elsner czy Dudek.
W spotkaniu przeważającą stroną byli gospodarze. Bardzo aktywny był Diaz, który udowadnia, że po powrocie do pełnej dyspozycji będzie ważnym ogniwem siły ofensywnej Śląska. Najbliżej strzelenia gola był jednak Dudek, ale piłka po jego strzale wylądowała na poprzeczce.

Przy Oporowskiej pojawiło się aż tysiąc kibiców, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem jak na mecz sparingowy. Szkoda tylko, że zawodnicy nie zdołali pokonać swojego rywala, z którym – co ciekawe – mierzyli się już drugi raz w tym roku i po raz drugi padł bezbramkowy rezultat.
Śląsk Wrocław – FC Hradec Kralove 0:0
Śląsk: Kelemen – Socha (46′ Szewczuk), Celeban (46′ Sobota), Fojut (46′ Ćwielong), Pawelec – Gancarczyk, Elsner, Dudek, Madej (55′ Abramowicz) – Vukelja (61′ Jezierski) – Diaz (61′ Ł. Gikiewicz).











