Według medialnych doniesień, grupa energetyczna Tauron nie planuje przedłużyć umowy ze Śląskiem Wrocław. Dla budżetu klubu z Dolnego Śląska może to być prawdziwa katastrofa.

Trwająca od trzech lat współpraca obu podmiotów była wyjątkowo korzystna dla WKS. Na mocy podpisanych umów przez ten okres spłynęło na konto Śląska ponad 15 milionów złotych, z czego pięć w ciągu samego 2013 roku. Powodem niechęci do dalszych inwestycji nie są, jak mogłoby się wydawać, kiepskie wyniki sportowe zespołu, lecz kwestie wizerunkowe. W ostatnich miesiącach spory pomiędzy władzami miasta a wcześniejszym właścicielem klubu, Zygmuntem Solorzem, stworzył wokół Śląska fatalną atmosferę, z którą dotychczasowy sponsor nie chce być ponoć kojarzony.
Sytuacja jest o tyle trudna, że koncern nie planuje wykładać na sponsorowanie już ani złotówki. Włodarze WKS mają nadzieję, że Tauron pozostanie z zespołem chociażby do końca obecnych rozgrywek. Nawet jeśli to się uda, na konto klubu spłynie zaledwie pół miliona złotych. Jednak bez nich może okazać się, że nie ma z czego dopiąć budżetu, więc kwestia prolongowania umowy staje się sprawą życia i śmierci dla wrocławskiej drużyny. Runda wiosenna na Dolnym Śląsku rysuje się w coraz ciemniejszych barwach.











