Mistrz Polski, Śląsk Wrocław, po słabej grze przegrał w sparingowym spotkaniu w Kluczborku z zespołem Karpaty Lwów 1:3 (0:1). Jedynego gola dla WKS zdobył z rzutu karnego Sebastian Mila.
Od początku spotkania przeważali goście, którzy swoją grę udokumentowali w 16. minucie. Na prowadzenie drużynę Pawła Kuczerowa wyprowadził… Rafał Grodzicki, który niefortunnie wpakował piłkę do bramki strzeżonej przez Mariana Kelemena. Wynikiem 1:0 dla Karpat Lwów zakończyła się pierwsza część gry.

Po przerwie trener Orest Lenczyk dokonał aż dziewięciu zmian, ale obraz gry znacząco się nie zmienił. Pięć minut po rozpoczęciu gry w drugiej połowie na 2:0 podwyższył Wołodymyr Hudyma, a kwadrans później swoją bramkę dorzucił także Pavlo Ksonz. Było już 3:0 dla czternastej drużyny ligi ukraińskiej. W końcówce Śląsk zdołał zdobyć honorową bramkę. Uczynił to Sebastian Mila, pokonując Romana Mysaka strzałem z rzutu karnego w 86. minucie. Ostatecznie Śląsk Wrocław przegrał z Karpatami Lwów 1:3. Nie jest to z pewnością dobry prognostyk przed eliminacjami do Ligi Mistrzów.
– Mamy nadzieję, że ten mecz nie będzie żadnym wyznacznikiem formy, bo jesteśmy po ciężkim obozie i dzisiejszy wynik nie jest wymierny do tego, jak będziemy się prezentować w późniejszym okresie sezonu. Przed nami jeszcze obóz w Chorwacji i chyba nikt na razie nie myśli o najbliższym meczu z Buducnosti, ale o tym, by należycie przygotować się do rozpoczynającego się sezonu – podsumował Sylwester Patejuk.
– Na pewno był to trudny sparing. Jednak warunki były takie same dla nas, jak i dla rywali. Ciężko trenowaliśmy w Spale i dzisiaj mieliśmy ten obóz w nogach. Brakowało nam szybkości, a jak nie ma szybkości, to ciężko cokolwiek zdziałać. Karpaty to też wymagający zespół, postawił nam trudne warunki, jest w cyklu treningowym i było to widać na boisku – przyznał Rok Elsner.
Niby to mecz towarzyski, ale można zadać sobie pytanie: jak nisko upadnie jeszcze polski futbol, skoro mistrz Polski nie potrafi pokonać czternastej drużyny ligi ukraińskiej. I wcale nie usprawiedliwia tutaj Śląska towarzyski charakter tego spotkania. Wkrótce piłkarze WKS pojadą na obóz do Chorwacji, by tam przygotować się do starcia z Budocnosti Podgorica.
Śląsk Wrocław – Karpaty Lwów 1:3 (0:1)
Sebastian Mila 86′ (k) – Rafał Grodzicki 16′ (sam.), Wołodymyr Hudyma 50′, Pavlo Ksonz 65′
Śląsk: Kelemen (46′ R.Gikiewicz) – Kowalczyk (46′ Socha), Grodzicki (46′ Menzel), Wasiluk (46′ Pawelec), Mraz (60′ Garyga, 75′ Kowalczyk), Kerr (46′ Cetnarski), Kaźmierczak (46′ Elsner), Garyga (46′ Spahić), Mila (46′ Sobota), Patejuk (46′ Ł.Gikiewicz), Stevanović (66′ Mila)











