W przypadku organizacji turniejów przez dwa kraje sporym utrudnieniem może być przekraczanie granic między nimi. Jeśli chodzi o Polskę i Ukrainę problem stanowią wizy. Według europosła Marka Siwca kwestia programu bezwizowego powinna zostać rozwiązana do mistrzostw.
Już dwukrotnie turniej o tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu był organizowany przez dwa kraje. W 2000 roku trudu tego podjęły się Belgia i Holandia, a w 2008 Austria i Szwajcaria. Tam przekraczanie granic nie stanowiło jednak problemu ze względu na przynależność wszystkich tych krajów do strefy Schengen. Kontrole wizowe stanowią jednak utrudnienie w przypadku Polski (należącej do Unii Europejskiej) i Ukrainy. Sprawę tę skomentował eurodeputowany Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Marek Siwiec, według którego należy tę sprawę uregulować.
Polityk stwierdził, że zniesienie wiz, które jednocześnie jest jednym z najważniejszych zaleceń Parlamentu Europejskiego w rezolucji w sprawie Ukrainy, powinno zostać wykonane do 8 czerwca 2012, czyli do startu mistrzostw. W przypadku niemożności zrealizowania tego, niezbędne jest wprowadzenie odpowiednich regulacji. Te mają wszystkim sympatykom futbolu ułatwić poruszanie się między krajami-organizatorami w trakcie Euro. Rezolucja w Parlamencie Europejskim zyskała większość głosów eurodeputowanych. Następnie zwrócono się do Komisji Europejskiej i ukraińskiego rządu o przygotowanie odpowiednich ułatwień dla ruchu sympatyków piłki nożnej między Polską i Ukrainą.









