Luiz Felipe Scolari, selekcjoner reprezentacji Brazylii, uważa, że dla Neymara lepiej byłoby, gdyby został w Santosie. Trener uważa, że napastnik powinien się przenieść do Barcelony dwa lata temu.
– Neymar powinien trafić do Barcelony już dwa lata temu. W tej chwili jednak uważam, że lepiej dla niego będzie, jeśli zostanie w Santosie. Będzie to bardzo korzystne dla niego i reprezentacji, która ma duże ambicje przed nadchodzącym mundialem – uważa Scolari.
21-latek wystąpił w 21 spotkaniach reprezentacji Brazylii, strzelając w jej barwach 17 bramek. Neymarowi został nadany pseudonim „nowy Pele”. Piłkarz imponuje wyszkoleniem technicznym i skutecznością.
– Gdyby w tak istotnym momencie przeniósł się do „Dumy Katalonii”, pojawiłoby się mnóstwo pytań. Czy w ogóle grałby? Jak by się dostosował? Jaką rolę odgrywałby w Hiszpanii? Czy poradziłby sobie tak daleko od ojczyzny? W takim momencie byłoby to złe – dodaje brazylijski szkoleniowiec.
Reprezentant Brazylii w karierze seniorskiej wystąpił w 99 meczach Santosu, trafiając do siatki rywali 52 razy. Gwiazdor brazylijskiego klubu zapowiadał, że pozostanie w ojczyźnie do mistrzostw świata, które odbędą się w 2014 roku w Brazylii. Jeden z największych talentów swojego pokolenia jest łączony z wieloma europejskimi potentatami. Real Madryt, FC Barcelona czy Bayern Monachium to tylko kilka przykładów z długiej listy potencjalnych nabywców piłkarza.










