Schweinsteiger złapał kontuzję kostki w lutym, przez co ominęła go znaczna część sezonu. Fani Bayernu uważają, że to właśnie przez brak Bastiana sezon 2011/2012 nie może należeć do najlepszych.
Złamany obojczyk, zerwane więzadła stawu skokowego i kontuzja łydki trzymały Bastiana Schweinsteigera z dala od gry w Bayernie Monachium przez około 1/3 sezonu. Choć po świetnym meczu w fazie grupowej z Holandią wydawało się, że wraca do formy, to reprezentant Niemiec wyjawił, że nadal ma problemy ze zdrowiem.
– Szczerze mówiąc, martwi mnie moja kostka – powiedział 27-letni zawodnik w wywiadzie dla gazety Welt. – Nie jestem jeszcze w pełni wyleczony.
Schweinsteiger zagrał słabo w meczach z Danią i Grecją, co zaowocowało krytyką i pojawieniem się pytań dotyczących jego wytrzymałości. To wyjaśnia, dlaczego zdecydował się wyjawić swoje problemy.
–To nie jest kwestia wytrzymałości. Chodzi o niewielkie ruchy w grze, w tym zrywy. Przed meczem z Grecją mogłem brać tylko udział w ostatniej części treningu. Brakuje mi czegoś. Zagrałem kilka złych piłek z Grecją, które zazwyczaj mi się nie przydarzają. To nie może się przydarzać graczowi takiemu jak ja – uważa gwiazda Bayernu. –To jeszcze nie czas odpoczynku. Mam nadzieję, że rozegramy jeszcze dwa mecze i będę mógł w nich walczyć. Wierzę, że dostanę szansę gry i będę znów w pełni sprawny.
Głos w sprawie zabrał także kapitan Niemców, Philipp Lahm. – Potrzebujemy w pełni sprawnego Bastiana Schweinsteigera. Jesteśmy w półfinale mistrzostw Europy UEFA. On jest doświadczonym piłkarzem i zna dobrze swoje ciało. Jest to ważne, by mógł wystąpić.
Wielu zastanawiało się po meczu z Grecją, wygranym przez Niemców 4:2, dlaczego Joachim Löw, w drugiej połowie nie zastąpił Schweinsteigera Toni Kroosem. Odpowiedź jest prosta – Löw nadal ma nadzieję, że Schweinsteiger odnajdzie swoją najlepszą dyspozycję.
Schweinsteiger skomentował tę myśl, mówiąc: – Nie miałbym z tym problemu, jeśli Löw zdecydowałoby się mnie zastąpić w czwartkowym półfinale.









