Były trener Robina van Persiego ujawnił, że ten miał szansę przejść w letnim okienku transferowym do rywala zza miedzy, Manchesteru United. Holender odrzucił jednak tę propozycję i obecnie reprezentuje barwy „Czerwonych Diabłów”.
Van Persie zdecydował się dołączyć do Manchesteru United, jednak Arsene Wenger nie chce wchodzić w szczegóły tej decyzji. Ma jedynie nadzieję, że w zbliżającym się spotkaniu Arsenalu z United atmosfera pomiędzy Robinem a jego byłym klubem będzie dobra.

– To prawda, Manchester City był zainteresowany Robinem, ale on zdecydował się przejść do Manchesteru United. Mógł mieć zdecydowanie więcej powodów do zmiany barw, jednak ja nie chcę o nich wiedzieć. Czy zmiana na zespół wielkiego rywala jest bolesna? Nie tego sobie życzyłem. Mam nadzieję, że przyjmiemy go z szacunkiem, gdyż grał dla nas osiem lat. Walczymy z dyskryminacją. Takie zachowania mogą zdarzyć się także w tym tygodniu, jednak mam nadzieję, że nie uświadczymy ich w spotkaniu z United – powiedział Wenger dla „Independent”.
– Czy jestem zaskoczony, że tak dobrze wiedzie mu się w Manchesterze? Absolutnie nie. Jest tam otoczony świetnymi zawodnikami i sam jest bardzo inteligentnym piłkarzem. Częścią mojej pracy jest mieć pozytywny wpływ na ludzi. Myślę, że w przypadku Robina nie wyszło mi to najgorzej – zakończył francuski trener.











