Już dziś dojdzie do arcyciekawego pojedynku, w którym Holandia zagra z Niemcami. Tymczasem Uwe Rosler przestrzega podopiecznych van Marwijka przed napastnikiem rywala, Mario Gomezem.
Rosler uważa, że niepowodzenie Gomeza w Lidze Mistrzów może sprawić, że zawodnik będzie podwójnie zmotywowany i zaimponuje formą podczas tegorocznych mistrzostw Europy. Potwierdzeniem tego jest bramka piłkarza w pierwszym spotkaniu Niemiec z Portugalią.
— Mario Gomez wie dokładnie, w czym jest dobry. To lis pola karnego. Nie jest zainteresowany grą jako podwieszony napastnik. Zawsze oczekuje w polu karnym, a kiedy ma obok siebie takich partnerów, zdobywanie bramek nie jest trudne. To urodzony snajper — przekonuje Rosler.
— Finał Ligi Mistrzów był rozczarowaniem. Gomez ma w głowie tylko strzelanie bramek. Nie chce wykonywać rożnych, nie chce inicjować akcji. Jego technika jest niezwykła i świetnie gra na jeden kontakt — podsumował.









