We wczorajszym meczu Manchesteru United z West Hamem Wayne Rooney zdobył dwa gole, w tym fantastyczną bramkę praktycznie z połowy boiska.

Gol „Rooniego” jest bliźniaczo podobny do trafienia Davida Beckhama z sierpnia 1996, kiedy to były piłkarz zdobył przepiękne trafienie praktycznie z samej linii środkowej boiska, zaskakując bramkarza drużyny Wimbledon. Co o swoim pięknym uderzeniu sądzi bohater spotkania z West Hamem?
– To było instynktowne zagranie. Rzuciłem okiem na ustawienie bramkarza i zauważyłem, że jest wysunięty. Próbowałem takich strzałów wiele razy i na szczęście dzisiaj mi się udało. Czy ten gol był piękniejszy od trafienia Beckhama? Oczywiście! [śmiech]. To jedna z moich najlepszych bramek, ale nie moja ulubiona. Takie rzeczy wychodzą na treningach, lecz dużo trudniej powtórzyć coś takiego podczas meczu. Przed nami derby Manchesteru, to kluczowe starcie dla kibiców oraz piłkarzy. Będzie to dla nas ogromne wyzwanie i musimy wykorzystać pewność siebie z dwóch ostatnich zwycięstw. Nie mogę się już doczekać, mam nadzieję, że osiągniemy dobry rezultat – powiedział reprezentant Anglii.











