Reprezentacja Anglii zaliczyła wpadkę w spotkaniu z Czarnogórą w Podgoricy. Przez większość pojedynku prowadziła po golu Wayne’a Rooneya, ale do wyrównania doprowadził Dejan Damjanović. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Wayne Rooney powiedział, że Czarnogórcy dali jego drużynie lekcję gry w drugiej połowie spotkania. Napastnik Manchesteru United wierzy, że po tym upadku reprezentacja Anglii podniesie się i zwycięży w grupie H eliminacji mistrzostw świata. Teraz, co zauważa napastnik, trener zespołu Roy Hodgson znajduje się pod jeszcze większą presją.

Rooney mówi, że jego drużyna ma jeszcze wielkie szanse na wyjście z grupy, a w takich spotkaniach musi po prostu zachowywać się lepiej. Nie może tutaj niczego żałować. Zawodnicy zremisowali i teraz ten wynik muszą zaakceptować. Ten remis prawdopodobnie jest rezultatem sprawiedliwym, jednak Anglicy są bardzo rozczarowani, że nie zdobyli trzech punktów.
Anglik mimo tak niekorzystnego dla jego reprezentacji wyniku stwierdził, że jest zadowolony ze swojego indywidualnego dorobku punktowego. Strzelił sześć bramek w pięciu występach w tych eliminacjach, z czego aż cztery w bardzo ważnych spotkaniach.
– Cieszę się moją dyspozycją. Odkąd gram w reprezentacji, chyba nie miałem jeszcze tak dobrej passy.










