Reprezentacja Niemiec ma dziś generację znakomitych bramkarzy na czele z Neuerem, Ter Stegenem, Leno, Trappem, Zielerem. Po drugiej stronie boiska, w ataku, sytuacja jest dużo gorsza. Zespół „Die Mannschaft” nie może pochwalić się takimi snajperami, jaki w przeszłości byli Gerd Mueller, Rudi Voeller, Juergen Klinsmann, czy Karl-Heinz Rummenigge.
Z zestawieniem tej formacji mieli już problemy na wiele miesięcy przez mundialem w Brazylii. W ostatniej chwili ze składu na turniej wypadł Kevin Volland, a do Ameryki Południowej udał się Miroslav Klose. W pierwszych meczach późniejsi mistrzostwie świata grali jednak w ustawieniu z fałszywą dziewiątką, w drugiej do składu wskoczył urodzony w Opolu zawodnik rzymskiego Lazio. Klose na brazylijskich boiskach zapisał na koncie dwie bramki, został także, dzięki bramce z Brazylią w pamiętnym meczu półfinałowym, najlepszym strzelcem w historii światowego czempionatu. W glorii mistrza świata zakończył długą, bo ponad 13-letnią, przygodę z kadrą.
Oto wszystkie gole (łącznie 71) Miroslava Klose w barwach Niemiec
Joachim Loew zaczął szukać jego następcy. W pierwszym meczu po triumfie Argentyńczycy przyjechali do Dusseldorfu, by wziąć rewanż za przegrany finał. Selekcjoner postawił na Mario Gomeza, który kilka lat wcześniej zachwycał kibiców w Bundeslidze, a w 2011 roku został królem strzelców. Z „Albicelestes” zagrał jednak tragicznie (dostał od „Kickera” kompromitującą notę 6). W następnym meczu ze Szkocją był już tylko na ławce rezerwowych. Na kolejne powołanie musiał czekać ponad rok. Dostał szansę w listopadowym meczu z Francją, znalazł się we wstępnej kadrze na Euro 2016, otrzymał również powołanie na dwa najbliższe mecze. Wszystko wskazuje na to, że jeżeli ktoś ma się wcielić w rolę Klosego sprzed dwóch lat, to naturalnym kandydatem jest skuteczny w Besiktasie wychowanek Stuttgartu.
Kogo jeszcze widział trener naszych grupowych rywali? Między innymi Maxa Kruse i Kevina Vollanda. Obaj jednak jeszcze na dobre w zespole narodowym nie zaistnieli. Ten pierwszy, piłkarz Wolfsburga, grywał dla kadry już w końcówce kwalifikacji do mundialu w Brazylii, ale na sam turniej nie pojechał. Ten drugi, jeden z asów Hoffenheim, debiutował z Polską (13 maja 2014 roku, kiedy podopieczni Adama Nawałki zremisowali z Niemcami w Hamburgu 0:0), ale regularnie był sprawdzany dopiero od listopada 2014 roku, kiedy 56-letni trener dokooptował go na starcia z Gibraltarem i Hiszpanią.











