Trener Tottenhamu Londyn przeszedł dwa dni temu poważną operację serca. Nie da się ukryć, że chciałby już wrócić i wesprzeć swoją drużynę w nadchodzącym spotkaniu derbowym z Fulham. Lekarze jednak kategorycznie zakazali mu wcześniejszego powrotu na ławkę.
Wszyscy byli zaniepokojeni stanem zdrowia Redknappa. Władze klubu, piłkarze i kibice wspierali trenera. Operacja przebiegła bez problemów, ale z powrotem do trenowania drużyny Anglik będzie musiał jeszcze zaczekać.
– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że operacja poszła tak gładko. Znając Harry’ego, od razu będzie chciał wracać do pracy, ale to ważne, by teraz miał czas na odpoczynek i powrót do pełni sił – powiedział prezes klubu, Daniel Levy.
Sam trener podziękował za pośrednictwem oficjalnej strony klubu wszystkim osobom, które go wspierały.
– Dziękuje wszystkim za życzenia. Bardzo to doceniam. Czuję się coraz lepiej i kiedy będę gotowy, wrócę na ławkę – oświadczył szkoleniowiec.
Na razie Redknapp ma godne zastępstwo. Zaufani asystenci, Kevin Bond i Joe Jordan, poprowadzą drużynę w spotkaniu z Fulham, tak jak to czynili wcześniej w meczu z Rubinem Kazań.










