Dwa kolejne nazwiska pojawiły się na liście życzeń Realu Madryt. „Królewscy” rozglądają się za defensywnym pomocnikiem i wśród kandydatów pojawili się Michael Essien z Chelsea i Yann M’Vila z Rennes.
Dla Michaela Essiena przybycie na Santiago Bernabeu byłoby powrotem do współpracy z Jose Mourinho. Ghańczyk grał pod opieką obecnego trenera Realu Madryt, gdy ten pracował jeszcze w londyńskiej Chelsea. Problemem w dokonaniu transferu może być kwota odstępnego, która wynosiłaby przynajmniej 40 milionów euro („The Blues” zapłacili za Essiena tylko dwa miliony mniej Olympique Lyon).
Nieco tańszym rozwiązaniem miałoby być sprowadzenie do stolicy Hiszpanii Yanna M’Vili. Zaledwie 21-letni reprezentant Francji zachwycił swoją grą, gdy w minionym sezonie był wiodącą postacią w Rennes, i teraz po występach w kadrze Laurenta Blanca młodym pomocnikiem interesuje się cała Europa. Jego cena też jednak może przyprawić o zawrót głowy. „Królewscy” musieliby zapłacić za niego prawdopodobnie 30 milionów euro.
Próby szukania nowego defensywnego pomocnika przez wicemistrza Hiszpanii oznaczają, iż nie są oni już zainteresowani usługami Lassana Diarry i Fernando Gago. Tego pierwszego łączono z włoskim Juventusem, lecz Francuzowi zależy na grze w Lidze Mistrzów, co w Turynie nie będzie możliwe jeszcze przynajmniej przez rok.










