RB Lipsk rozegrał kapitalną rundę jesienną i skończył rok na pierwszym miejscu w tabeli. Runda wiosenna nie wygląda jednak już tak dobrze, a w przedostatniej kolejce popularne „Byki” straciły szansę nawet na wicemistrzostwo. Jak doszło do takiego obrotu spraw?
Przed rozpoczęciem sezonu 2019/2020 w Lipsku zawitał jeden z największych trenerskich talentów na świecie – 32-letni Julian Nagelsmann. Nadzieje wiązane z jego przyjściem były ogromne, a zespół – choć obyło się bez głośniejszych zapowiedzi – miał walczyć o tytuł mistrza kraju. Na półmetku rywalizacji wszystko układało się znakomicie. Zjazd przyszedł w drugiej części sezonu.
Hinrunde godna mistrzowskiej patery
Początek sezonu był dla drużyny Lipska bardzo udany. Najmłodszy zespół w całej stawce pierwszy mecz przegrał dopiero w 6. kolejce tego sezonu z Schalke 04. Właśnie to spotkanie zapoczątkowało kryzys „Byków”. Podopieczni Nagelsmanna nie byli w stanie odnieść zwycięstwa w jeszcze trzech kolejnych spotkaniach Bundesligi.
W sumie w październiku drużyna nie odniosła ani jednego zwycięstwa w ligowych rozgrywkach. Przełamanie nastąpiło w meczu z FSV Mainz, a było ono naprawdę imponujące. Drużyna z Lipska rozgromiła rywali 8:0 i odniosła najwyższe zwycięstwo w swojej krótkiej historii Bundesligi. Od tego meczu „Byki” zaliczyły serię, która warta jest odnotowania. W dziewięciu ligowych meczach z rzędu RB strzelało minimum trzy gole.
https://www.instagram.com/p/CBTg_aAC5Kw/
Remisowa runda rewanżowa
Największym problemem Lipska, który uniemożliwił zespołowi skuteczną walkę w wyścigu o mistrzostwo kraju, była nieregularność. Drużyna bardzo często traciła punkty z dużo słabszymi rywalami, jak np. SC Paderborn czy Fortuną Düsseldorf. Co więcej, gracze RB w obu tych spotkaniach prowadzenie oddawali w samych końcówkach spotkań. Łącznie w całym sezonie piłkarze z Saksonii aż 12 razy dzieli się punktami ze swoimi rywalami. Dla porównania Bayern odnotował tylko cztery takie spotkania, a BVB – sześć.
Najmłodsza kadra ma jeszcze czas
O ile w kontekście Borussii Dortmund mówiło się, że to najdogodniejszy sezon do strącenie Bayernu z tronu, o tyle w kontekście Lipska nie mówi się o presji czasu. Średnia wieku piłkarzy Nagelsmanna to niecałe 24,5 roku, co sprawia, że jest to najmłodsza drużyna w całej stawce. Jedynie piłkarze Schalke 04 mogą równać się z zespołem „Byków”. Ich średnia to 24,62 roku.
Być może właśnie brak starszych liderów zaważył na tym, że drużynie z Saksonii prawdopodobnie nie uda się sięgnąć po żadne trofeum w tym sezonie. Z zawodników regularnie występujących na ligowych boiskach tylko bramkarz – Peter Gulacsi – ma ukończone 30 lat. Ze względu na pozycję trudno oczekiwać jednak, aby to on stał się na boisku liderem i „ciągnął” grę zespołu w trudniejszych momentach. Wydaje się więc, że brak doświadczenia mógł być decydującym czynnikiem w przekroju całego sezonu.
Jak gra RB Lipsk?
Drużyna Lipska słynie przede wszystkim z szybkości w swojej grze. Ten element sprawia, że jest to prawdopodobnie najchętniej oglądana drużyna przez postronnego widza. „Byki” zazwyczaj nie marnują czasu i kiedy są w posiadaniu futbolówki, to błyskawicznie przenoszą grę pod pole karne rywala. Nie oznacza to jednak, że drużyna słabo czuje się w ataku pozycyjnym. Zespół potrafi wymienić większą liczbę podań także na połowie przeciwnika. Pod tym względem jest to druga najlepsza drużyna w całej Bundeslidze, zaraz bo Bayernie Monachium.











