Kilka dni temu wszyscy usłyszeliśmy o tym, że Grzegorz Rasiak kończy karierę. Dziś już wiemy, że to nieprawda. Więc skąd wzięła się taka informacja? My postanowiliśmy zapytać o to samego zawodnika.
To kończy Pan tę karierę czy nie?
Generalnie nie ma odpowiedzi na to pytanie, bo nie mam wszystkich klarownych odpowiedzi od lekarzy, więc jeszcze nie wiadomo. Na razie wiadomo, że muszę się wyleczyć. Ale nie mówię, że nie będę już grał w piłkę, bo tego jeszcze na 100% nie wiem. Na pewno nie będę ogłaszał czegoś, co jest nie prawdziwe.
To skąd wypłynęła ta informacja?

To nie jest pytanie do mnie. Przed sezonem zapowiadałem, że jak awansujemy, to zostanę, a jak nie awansujemy, to nie wiem, co zrobię. Ktoś coś sobie dopisał. Wszyscy teraz wiedzą, że nie podjąłem jeszcze decyzji.
Dalsza kariera zależy od Pana zdrowia czy od chęci również?
Głównie od zdrowia. Chęć do gry miałem przez cały sezon – to jest jedna rzecz. Druga rzecz, czy jest sens jeszcze grać? Nie wywalczyliśmy awansu do I ligi, więc nad pewnymi sprawami trzeba się zastanowić.
A czemu Warta nie wywalczyła awansu?
Przed sezonem głównym założeniem było utrzymanie się w lidze. Później graliśmy dobrze, wygrywaliśmy spotkania i były apetyty na awans.
A co będzie w przyszłym sezonie?
Nie wiadomo co będzie w przyszłym sezonie. Niewykluczone, że klub zacznie przyszły sezon w IV lidze. Jeśli tak się stanie, to na pewno nie będę grał w Warcie. Nie wiem jeszcze, czy gdziekolwiek będę grał. Mam konsultację u lekarza. Jeśli będzie potrzebna operacja, to przez kolejne trzy miesiące nie zagram. Więc nie wiem, czy jest sens kontynuować karierę, czy nie.











