Mistrz Polski w poprzednim sezonie miał ogromną huśtawkę nastrojów. Po efektownym marszu do Ligi Mistrzów w pechowych okolicznościach wyrzucił go z niej APOEL. Następnie fatalny początek fazy grupowej Ligi Europy nie przeszkodził w awansie po bramce Odense w Londynie w 92. minucie. Do tego doszło zdobyte w kiepskim stylu siódme miejsce w ekstraklasie. Czego mogą oczekiwać fani krakowian i eksperci w nadchodzącym sezonie?
Susza na ligowym froncie

Zakończony sezon w T-Mobile Ekstraklasie nie był dobry dla zespołu mistrza Polski. O ile w europejskich pucharach udało się podopiecznym kolejno Roberta Maaskanta i Kazimierza Moskala w cudownych wręcz okolicznościach wyjść z grupy, o tyle ligę zespół z Krakowa zakończył na siódmym miejscu, z zatrważającą średnią poniżej jednego zdobytego gola na mecz. Ogromna słabość klubu, który parę lat temu punktował z zimną krwią ligowych średniaków, przełożyła się też na aż sześć porażek na własnym stadionie. Kibice krakowian do porażek w ostatnich latach nie przywykli, zwłaszcza że to „Biała Gwiazda” jest autorem najdłuższej serii spotkań bez porażki u siebie, liczącej ponad pięć lat i wynoszącej dokładnie 73 spotkania! Trudno zatem było się dziwić trenerowi Probierzowi, który na swojej pierwszej konferencji nie obiecał żadnych cudów, choć gdyby nie pech w rewanżowym starciu z Ruchem w Krakowie, nieuznanej bramce Nuneza i braku szczęścia w rzutach karnych, to piłkarze z grodu Kraka odebraliby miejsce w Lidze Europy ambitnie walczącemu Lechowi.
Szeroko otwarte drzwi dla młodzieży

Po klęsce, którą był poprzedni sezon, trener Michał Probierz ani myślał o jakimkolwiek wolnym, tylko już we wtorek po ostatnim meczu ligowym zarządził pierwszy trening w ramach przygotowań do nowego sezonu. Na zajęciach znaczną większość stanowili zawodnicy dotychczas grający w Młodej Ekstraklasie oraz juniorach starszych. To im chciał się przyjrzeć były szkoleniowiec Jagiellonii i Arisu, chcąc przy okazji wyjść naprzeciw żądaniom kibiców o większą liczbę Polaków w składzie. Finałem dwutygodniowych treningów były występy takich graczy, jak: Damian Lepiarz, Kasjusz Piwowarczyk, Piotr Karłowicz, Dawid Kamiński czy też Lucas Cleber, który razem z rodzicami powrócił do Brazylii i to tam będzie kontynuował na razie swoją karierę piłkarską. Już dziś śmiało można obwieścić, że Wisła Probierza w sezonie 2012/2013 będzie zdecydowanie bardziej polska.













