Po ostatnich wygranych przez reprezentację Polski spotkaniach z Serbią i Finlandią, w naszym kraju panuje coraz większy optymizm przed zbliżającym się wielkimi krokami Euro 2016 we Francji. Jak natomiast w grach sparingowych wypadli nasi grupowi rywale? O tym w naszym dzisiejszym raporcie.
Niemcy
Przegląd gier rozpoczynamy od kadry obecnych mistrzów świata. Podopieczni Joachima Loewa nie próżnowali, jeśli chodzi o dobór sparingpartnerów. Nasi zachodni sąsiedzi w sobotę podejmowali w Berlinie Anglików, a trzy dni później na stadionie w Monachium gościli Włochów. Oba te spotkania były skrajnie różne w wykonaniu „Die Mannschaft”. Pojedynek z „Synami Albionu” miał potwierdzić kryzys, w jakim rzekomo znajduje się niemiecki futbol na szczeblu reprezentacyjnym. Wyspiarze zdominowali rywali, zwłaszcza w drugiej połowie, odnosząc spektakularne zwycięstwo po odrobieniu dwubramkowej straty. Zwycięska przed niemal dwoma laty w Brazylii drużyna nie potrafiła przebić się przez dobrze zorganizowaną ekipę angielską, wobec czego ci drudzy mieli ten mecz pod kontrolą, zdecydowanie dłużej utrzymując się przy piłce na połowie rywala.
https://www.youtube.com/watch?v=W_CmbFynqM0
Jednak już trzy dni później zobaczyliśmy zupełnie inny zespół niemiecki, pomimo że poziom obu rywali zawodników zza Odry należy kształtować jako zbliżony do siebie. Ekipa Loewa dosłownie rozjechała aktualnych wicemistrzów Europy, skutecznie wszystkim udowadniając, iż o żadnym kryzysie nie ma mowy.
https://www.youtube.com/watch?v=EywZLj56uNg
Po powyższych meczach towarzyskich sympatycy niemieckiej kadry mogą być z pewnością zadowoleni z dwóch rzeczy. Pierwszą jest powrót do kadry w dobrym stylu Mario Gomeza, który sprawia, iż konkurencja wśród naszych zachodnich sąsiadów może tylko wzrosnąć, a to może mieć jedynie dobre skutki w dalszym czasie. Druga sprawa to Mario Goetze, u którego we wtorkowym spotkaniu nie było już widać śladu kontuzji. Zawodnik Bayernu Monachium był bardzo mocno głodny gry, potwierdzając to również zdobytą bramką.
Trudno pokusić się w tej chwili o wytypowanie pierwszej jedenastki Niemców na Euro. Joachim Loew z pewnością ma jeszcze kilka rozwiązań w głowie. Niełatwo również wysnuć daleko idące wnioski po starciach z Anglikami i Włochami. Po tak odmiennych ze strony „Die Mannschaft” pojedynkach nie można mówić o okrzykniętym już z każdej strony głębokim kryzysie, ale i nie powinno się w ciemno zakładać, iż w drużynie niemieckiej widać największego faworyta tegorocznej imprezy.
Ukraina
Nie mniej groźna na francuskim turnieju będzie drużyna naszych wschodnich sąsiadów. Kadra Michajła Fomienki w ostatnich 11 spotkaniach przegrała zaledwie raz. W ostatnich dniach Ukraińcy najpierw w Odessie podejmowali Cypr, a cztery dni później na Stadion Olimpijski w Kijowie przyjechał zespół Walii, bez Garetha Bale’a. Wspomniane wyżej sparingi były pierwszymi, w których jako asystent selekcjonera zaprezentował się Andrij Szewczenko. Jego debiut wypadł pomyślnie, gospodarze skromnie pokonali Cypryjczyków po trafieniu Tarasa Stepanenki.










