Euro 2012 zbliża się wielkimi krokami. Po perypetiach ze Stadionem Narodowym krytycznym okiem zaczęliśmy przyglądać się przygotowaniom innych miast gospodarzy. Pora odwiedzić Wielkopolskę. Czy Poznań jest przygotowany do przyjęcia kibiców?
Jak zapełnić stadion?
O stadionie zbyt wiele pisać nie trzeba. Do użytku został oddany już dawno temu. Ostatnimi czasy są jednak problemy z zapełnieniem tego obiektu. Nawet reprezentacja, która w Poznaniu mierzyła się z Węgrami, nie mogła liczyć na komplet publiczności. Jeżeli ludzi nie przyciągnęła kadra, to na pewno nie przyciągnie ich słabo grający Lech. Poznaniacy praktycznie stracili szansę na mistrzostwo Polski, więc w takiej sytuacji zapełnienie obiektu chociaż w połowie graniczy z cudem.
Czy zdążą z dworcem?

Uwagę przyciągają za to inne inwestycje. Są nimi dworzec oraz lotnisko. Kibice, którzy będą poruszać się pociągami, muszą trzymać kciuki za budowniczych. Wprawdzie w ostatnich miesiącach prace mocno posunęły się do przodu, ale na oddanie nowego dworca do użytku trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Mimo pogody, jaka panowała w ostatnich tygodniach, firmy zajmujące się budową dworca nie próżnowały. Praktycznie ukończona została konstrukcja dachu. Zamontowane zostały ości, które w najbliższych dniach będą wypełniane szybami. – Temperatury są dla nas coraz bardziej łaskawe i pozwalają nam na prowadzenie coraz większej ilości prac – zauważa Piotr Kryszak z PKP Nieruchomości. – Do montażu szyb musimy mieć dodatnią temperaturę. Nie powinno też zbyt mocno wiać. Opady mogą być uciążliwe, ale nie muszą uniemożliwiać tych prac.
Rozpoczęły się również prace wewnątrz nowego obiektu. Obecnie wylewane są posadzki. Niewykluczone, że w najbliższych dniach budowniczowie zaczną stawiać ścianki działowe. Co ważne, wszelkie prace trwające na dworcu nie wpływają na ruch pociągów, który w miarę możliwości odbywa się zgodnie z planem.
Ławica będzie gotowa
Jeśli chodzi zaś o lotnisko, to już przed Euro 2012 pasażerowie przylatujący do Poznania będą mogli skorzystać z nowej hali przylotów. – W tej chwili prace przy rozbudowie terminala ograniczają się do prac wykończeniowych, zamykających pierwszy etap rozbudowy: kondygnacja -1 i kondygnacja 0 – mówi Hanna Surma, rzeczniczka Ławicy. Nowy terminal zmienia się z dnia na dzień. Prace trwają w szybkim tempie, co może napawać optymizmem. Zakończono również prace przy płycie postojowej. Dzięki 23 miejscom dla samolotów, które obecnie posiada Ławica, lotnisko znacznie zwiększy liczbę przyjmowanych pasażerów.









