Do Euro 2012 już tylko 141 dni. Czy organizacja tej prestiżowej imprezy będzie dla Polski sukcesem? Sprawdziliśmy, jak przygotowuje się jedno z miast organizatorskich – Gdańsk.
PGE Arena sportową areną 2011 roku!
Gdański stadion jest według miesięcznika „Sportplus” najlepszym obiektem sportowym ubiegłego roku. PGE Arena zebrała 30 procent wszystkich głosów, wyprzedzając minimalnie stadion w Gliwicach i Stadion Narodowy w Warszawie. Jak poinformowała redakcja „Sportplus”, walka trwała do ostatniej chwili. Najpierw PGE Arena miała miażdżącą przewagę, później na jakiś czas uległa stadionowi w Gliwicach, a w ostatniej fazie szła łeb w łeb ze Stadionem Narodowym. Ostatecznie po zaciętym boju zwyciężyła. Owo zwycięstwo będzie świętowane już w piątek, 20 stycznia, kiedy to odbędzie się oficjalne otwarcie Fan Pubu. Nowy lokal jest umieszczony na promenadzie pod zieloną trybuną kibiców Lechii. Ma być to najlepsze miejsce do opijania sukcesu reprezentacji Polski na Euro 2012.
Ambasadorzy zachwyceni Gdańskiem i PGE Areną
PGE Arena (fot. Agnieszka Skórowska/igol.pl)
– Wasze miasto świetnie promuje Polskę w Europie i na świecie, a do tego macie przepiękny stadion – tak o Gdańsku wypowiedzieli się ambasadorzy, którzy przyjechali obejrzeć nasze piękne nadmorskie miasto.
Gdańsk na kilka miesięcy przed Euro 2012 zachwycił ambasadorów z Irlandii, Chorwacji, Niemiec, Włoch i Francji. Goście byli zachwyceni już samym widokiem stadionu z daleka. Gdy zwiedzili PGE Arenę od kuchni, nie brakowało słów uznania. Nie samą piłką żyje jednak człowiek. Nie obyło się bez wycieczki po najważniejszych punktach miasta. Goście zwiedzili wystawę „Droga do wolności”, a także Muzeum Bursztynu, Bazylikę Mariacką i Ratusz Głównego Miasta.
Porozumienie między niemiecką federacją piłkarską i miastem Gdańsk
Porozumienie, które zostało spisane w hotelu Dwór Oliwski, reguluje szczegóły pobytu reprezentacji Niemiec w Gdańsku podczas Euro 2012. Dokument ustala zobowiązania Gdańska wobec niemieckiej federacji, a także korzyści, jakie miasto odniesie, gdy będzie gościło wicemistrzów Europy. DFB pokryje także koszty budowy boiska, które będzie się znajdowało przy hotelu Dwór Oliwski. Poza tym Niemcy będą trenować na obiekcie MOSiR przy ulicy Traugutta 29. Jest to stadion, który przez ostatnie lata był użytkowany przez Lechię Gdańsk. Reprezentacja Niemiec będzie także uczestniczyła w konferencjach prasowych. W związku z tym miasto Gdańsk wybuduje centrum medialne przy ulicy Kościerskiej.
Wuzetka, jak popularnie mówi się na 2,2-kilometrową część trasy W-Z, która łączy centrum Gdańska z obwodnicą Trójmiasta, na pięć miesięcy przed czasem została oddana do użytku. Uroczystego otwarcia dokonali w 30 grudnia między innymi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i wiceminister rozwoju regionalnego Paweł Orłowski.
– Mamy nadzieję, że W-Z będzie służyła nie tylko gdańszczanom, ale też wszystkim mieszkańcom, którzy dojeżdżają do Gdańska do pracy z Kaszub i okolicznych miejscowości – podkreślił Adamowicz.
Firma Skanska, wykonawca trasy, rozpoczęła prace nad nią półtora roku temu, w lipcu 2010 roku. Inwestycja nie należała do najtańszych – kosztowała 89,5 miliona złotych. Jednak aż 85 procent ten kwoty pochodziło ze środków Unii Europejskiej. Budowa całości, czyli 12-kilometrowej trasy W-Z, trwała, z przerwami, ponad 50 lat. Teraz wreszcie dobiegła końca i przez następne lata będzie dzielnie służyć mieszkańcom Trójmiasta. Warto wspomnieć, że budowa węzła Karczemki, który ma za zadanie jeszcze bardziej poprawić komunikację, także wyprzedza harmonogram. Węzeł ma być gotowy najpóźniej w maju 2012 roku.
Ponad 4,5 miliona złotych kary za opóźnienie w budowie PGE Areny!
4,696 miliona złotych kary za 18 dni opóźnienia w budowie gdańskiego stadionu zapłaci Hydrobudowa. Kara zmniejszona zostanie jednak o milion złotych, który firma dostanie za wykonanie dodatkowych prac.
Uroczyste otwarcie PGE Areny miało się odbyć już 20 stycznia 2011 roku, czyli blisko rok temu. Z powodów opóźnień w budowie termin otwarcia przełożono na 30 kwietnia, jednak i tego terminu nie udało się dotrzymać. Obiekt oddany do użytku został dopiero 18 lipca, ale jeszcze w sierpniu na oficjalne otwarcie nie zgadzali się strażacy, którzy mieli zastrzeżenia co do jego budowy. 9 czerwca na stadionie odbyć się miał pojedynek reprezentacji Polski z drużyną narodową Niemiec, ale z oczywistych powodów spotkania nie rozegrano. Wykonawca tłumaczy, że opóźnienia nie były spowodowane z jego winy – wszystko przez srogą zimę, duże opady śniegu i dodatkowe zadania, które trzeba było wykonywać na stadionie na zlecenie UEFA.
– Tak było choćby z systemami teleinformatycznymi realizowanymi przez podwykonawcę, firmę Trias. UEFA wprowadzała wręcz rewolucyjne zmiany, więc termin realizacji został przesunięty na koniec czerwca – przyznaje zastępca prezydenta Gdańska, Andrzej Bojanowski.
Ponadto firma twierdzi, że za dodatkowe prace, które wykonała na stadionie, miasto powinno jej zapłacić. A tych było sporo – według inżyniera aż 56, które Hydrobudowa wycenia na 15 milionów złotych. Aby wyjaśnić sporne kwestie, powołano komisję, która za zadanie miała rozstrzygnąć, czy firma powinna zapłacić za opóźnienia oraz czy miasto musi dopłacić za dodatkowo wykonane prace.
– Uznaliśmy, że opóźnienie należy liczyć od końca czerwca, więc sięgnęło 18 dni, za które miasto naliczy zawartą w kontrakcie karę. Łącznie jest to kwota 4,696 miliona złotych – wyjawił Franciszek Rogowicz, przewodniczący trzyosobowej komisji. – Zbadaliśmy także dodatkowe prace wykonane przez Hydrobudowę i 31 z nich należy uznać. Miasto zapłaci za nie dodatkowo milion złotych – dodaje.
Koszt budowy gdańskiej areny wyniósł niecałe 700 milionów złotych netto, z czego 432 miliony trafi do głównego wykonawcy, czyli właśnie Hydrobudowy. Na PGE Arenie rozegrane zostaną cztery mecze tegorocznych mistrzostw Europy. W spotkaniach grupowych najpierw, 10 czerwca, Hiszpanie sprawdzą Włochów, 14 czerwca zmierzą się z Irlandią, a cztery dni później zagrają z Chorwatami. 22 czerwca odbędzie się tam też mecz ćwierćfinałowy.
Pięknie wszystko idzie zgodnie z planem nawet jeśli
nasza reprezentacja nie zagra zbyt dobrze … To i
tak jesteśmy niesamowicie przygotowani …
Oczywiście że to Euro będzie sukcesem… :) Mamy
prawie wszystko tylko trzeba jeszcze zbudować jak
najlepszą reprezentację. :) Brawo !
Dodaj komentarz
Do Euro 2012 już tylko 141 dni. Czy organizacja tej prestiżowej imprezy będzie dla Polski sukcesem? Sprawdziliśmy, jak przygotowuje się jedno z miast organizatorskich – Gdańsk.
PGE Arena sportową areną 2011 roku!
Gdański stadion jest według miesięcznika „Sportplus” najlepszym obiektem sportowym ubiegłego roku. PGE Arena zebrała 30 procent wszystkich głosów, wyprzedzając minimalnie stadion w Gliwicach i Stadion Narodowy w Warszawie. Jak poinformowała redakcja „Sportplus”, walka trwała do ostatniej chwili. Najpierw PGE Arena miała miażdżącą przewagę, później na jakiś czas uległa stadionowi w Gliwicach, a w ostatniej fazie szła łeb w łeb ze Stadionem Narodowym. Ostatecznie po zaciętym boju zwyciężyła. Owo zwycięstwo będzie świętowane już w piątek, 20 stycznia, kiedy to odbędzie się oficjalne otwarcie Fan Pubu. Nowy lokal jest umieszczony na promenadzie pod zieloną trybuną kibiców Lechii. Ma być to najlepsze miejsce do opijania sukcesu reprezentacji Polski na Euro 2012.
Ambasadorzy zachwyceni Gdańskiem i PGE Areną
PGE Arena (fot. Agnieszka Skórowska/igol.pl)
– Wasze miasto świetnie promuje Polskę w Europie i na świecie, a do tego macie przepiękny stadion – tak o Gdańsku wypowiedzieli się ambasadorzy, którzy przyjechali obejrzeć nasze piękne nadmorskie miasto.
Gdańsk na kilka miesięcy przed Euro 2012 zachwycił ambasadorów z Irlandii, Chorwacji, Niemiec, Włoch i Francji. Goście byli zachwyceni już samym widokiem stadionu z daleka. Gdy zwiedzili PGE Arenę od kuchni, nie brakowało słów uznania. Nie samą piłką żyje jednak człowiek. Nie obyło się bez wycieczki po najważniejszych punktach miasta. Goście zwiedzili wystawę „Droga do wolności”, a także Muzeum Bursztynu, Bazylikę Mariacką i Ratusz Głównego Miasta.
Porozumienie między niemiecką federacją piłkarską i miastem Gdańsk
Porozumienie, które zostało spisane w hotelu Dwór Oliwski, reguluje szczegóły pobytu reprezentacji Niemiec w Gdańsku podczas Euro 2012. Dokument ustala zobowiązania Gdańska wobec niemieckiej federacji, a także korzyści, jakie miasto odniesie, gdy będzie gościło wicemistrzów Europy. DFB pokryje także koszty budowy boiska, które będzie się znajdowało przy hotelu Dwór Oliwski. Poza tym Niemcy będą trenować na obiekcie MOSiR przy ulicy Traugutta 29. Jest to stadion, który przez ostatnie lata był użytkowany przez Lechię Gdańsk. Reprezentacja Niemiec będzie także uczestniczyła w konferencjach prasowych. W związku z tym miasto Gdańsk wybuduje centrum medialne przy ulicy Kościerskiej.
Przygotował: Filip Jastrzębski
Wuzetka już gotowa
Wuzetka, jak popularnie mówi się na 2,2-kilometrową część trasy W-Z, która łączy centrum Gdańska z obwodnicą Trójmiasta, na pięć miesięcy przed czasem została oddana do użytku. Uroczystego otwarcia dokonali w 30 grudnia między innymi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i wiceminister rozwoju regionalnego Paweł Orłowski.
– Mamy nadzieję, że W-Z będzie służyła nie tylko gdańszczanom, ale też wszystkim mieszkańcom, którzy dojeżdżają do Gdańska do pracy z Kaszub i okolicznych miejscowości – podkreślił Adamowicz.
Firma Skanska, wykonawca trasy, rozpoczęła prace nad nią półtora roku temu, w lipcu 2010 roku. Inwestycja nie należała do najtańszych – kosztowała 89,5 miliona złotych. Jednak aż 85 procent ten kwoty pochodziło ze środków Unii Europejskiej. Budowa całości, czyli 12-kilometrowej trasy W-Z, trwała, z przerwami, ponad 50 lat. Teraz wreszcie dobiegła końca i przez następne lata będzie dzielnie służyć mieszkańcom Trójmiasta. Warto wspomnieć, że budowa węzła Karczemki, który ma za zadanie jeszcze bardziej poprawić komunikację, także wyprzedza harmonogram. Węzeł ma być gotowy najpóźniej w maju 2012 roku.
Ponad 4,5 miliona złotych kary za opóźnienie w budowie PGE Areny!
4,696 miliona złotych kary za 18 dni opóźnienia w budowie gdańskiego stadionu zapłaci Hydrobudowa. Kara zmniejszona zostanie jednak o milion złotych, który firma dostanie za wykonanie dodatkowych prac.
Uroczyste otwarcie PGE Areny miało się odbyć już 20 stycznia 2011 roku, czyli blisko rok temu. Z powodów opóźnień w budowie termin otwarcia przełożono na 30 kwietnia, jednak i tego terminu nie udało się dotrzymać. Obiekt oddany do użytku został dopiero 18 lipca, ale jeszcze w sierpniu na oficjalne otwarcie nie zgadzali się strażacy, którzy mieli zastrzeżenia co do jego budowy. 9 czerwca na stadionie odbyć się miał pojedynek reprezentacji Polski z drużyną narodową Niemiec, ale z oczywistych powodów spotkania nie rozegrano. Wykonawca tłumaczy, że opóźnienia nie były spowodowane z jego winy – wszystko przez srogą zimę, duże opady śniegu i dodatkowe zadania, które trzeba było wykonywać na stadionie na zlecenie UEFA.
– Tak było choćby z systemami teleinformatycznymi realizowanymi przez podwykonawcę, firmę Trias. UEFA wprowadzała wręcz rewolucyjne zmiany, więc termin realizacji został przesunięty na koniec czerwca – przyznaje zastępca prezydenta Gdańska, Andrzej Bojanowski.
Ponadto firma twierdzi, że za dodatkowe prace, które wykonała na stadionie, miasto powinno jej zapłacić. A tych było sporo – według inżyniera aż 56, które Hydrobudowa wycenia na 15 milionów złotych. Aby wyjaśnić sporne kwestie, powołano komisję, która za zadanie miała rozstrzygnąć, czy firma powinna zapłacić za opóźnienia oraz czy miasto musi dopłacić za dodatkowo wykonane prace.
– Uznaliśmy, że opóźnienie należy liczyć od końca czerwca, więc sięgnęło 18 dni, za które miasto naliczy zawartą w kontrakcie karę. Łącznie jest to kwota 4,696 miliona złotych – wyjawił Franciszek Rogowicz, przewodniczący trzyosobowej komisji. – Zbadaliśmy także dodatkowe prace wykonane przez Hydrobudowę i 31 z nich należy uznać. Miasto zapłaci za nie dodatkowo milion złotych – dodaje.
Koszt budowy gdańskiej areny wyniósł niecałe 700 milionów złotych netto, z czego 432 miliony trafi do głównego wykonawcy, czyli właśnie Hydrobudowy. Na PGE Arenie rozegrane zostaną cztery mecze tegorocznych mistrzostw Europy. W spotkaniach grupowych najpierw, 10 czerwca, Hiszpanie sprawdzą Włochów, 14 czerwca zmierzą się z Irlandią, a cztery dni później zagrają z Chorwatami. 22 czerwca odbędzie się tam też mecz ćwierćfinałowy.