Gdy Michel Platini ogłosił, że to my zorganizujemy Euro w 2012 roku, od razu rozpętała się burza spekulacji. Co, kto i kiedy wybuduje: jakie drogi, mosty i lotniska. Teraz, gdy do największej imprezy sportowej w dziejach naszego kraju zostało nieco ponad dwa lata, przyjrzyjmy się, czy czas zweryfikował skalę marzeń warszawskich działaczy.
Zacznijmy od komunikacji publicznej – jakże ważnego elementu sprawnego przeprowadzenia takiej imprezy. Początkowo priorytetem była druga linia metra, jednak już dziś wiadomo, że jej centralna część będzie gotowa dopiero w 2013 roku. Następnym krokiem będzie przedłużenie linii aż na Targówek, ale to już kwestia około pięciu lat. Patrząc na czas rozpoczęcia i zakończenia robót, można być pewnym, że przez najbliższe trzy lata stolica będzie miała niemałe problemy natury komunikacyjnej – wszakże jakoś trzeba będzie stacje Świętokrzyską, Nowy Świat czy rondo ONZ zbudować. Na szczęście radni zdecydowali się na dofinansowanie pierwszego etapu budowy, dzięki czemu w roku 2011 prace będę prowadzone szybciej, by w czasie samej imprezy główne arterie były przejezdne. Mimo to, termin zakończenia prac nie uległ zmianie.

Jeśli chodzi o już gotową i funkcjonującą sieć komunikacyjną – autobusy i tramwaje – to ratusz informuje, że działania mające na celu unowocześnienie i ułatwienie podróżowania są prowadzone od kilku lat. W ostatnim czasie rozstrzygnięto przetarg na zakup 186 nowoczesnych składów tramwajowych (koszt około 1,5 mld złotych). Podobnie sprawy mają się z autobusami. Przestarzałe wysokopodłogowe pojazdy mają stopniowo, aczkolwiek możliwie szybko, zniknąć z warszawskiego krajobrazu. Już w roku 2008 było wiadomo, że stolica kupi 770 autobusów (znanych i lubianych Solarisów). Pierwsza partia została dostarczona już dwa lata temu (150 pojazdów), kolejna pojawiła się na ulicach rok temu. Również w tym roku planowane jest puszczenie do ruchu nowych przegubowców. Zakończenie wymiany datowane jest na rok 2011. Biorąc pod uwagę fakt, że komunikacja autobusowa i tramwajowa w Warszawie funkcjonuje całkiem nieźle, wydaje się, że w tej materii kompromitacji nie będzie.
Kolejny punkt – kolej. Jaka polska kolej jest, każdy wie. Największym wyzwaniem będzie uczynienie jej punktualną, szybszą i niezatłoczoną. Ratusz informuje, że nowe pociągi są puszczane na linie do Legionowa i Białołęki. Bardzo ważną, być może najważniejszą inwestycją kolejową będzie bezpośrednie połączenie lotniska z centrum miasta. Teraz podróżni mają do dyspozycji zapchany, często zatrzymujący się autobus albo oddaloną o prawie kilometr, będącą w tragicznym stanie, stację PKP Okęcie. Pociągi kursują mniej więcej co 30 minut, co jest oczywiście niedopuszczalne podczas takiej imprezy. Obecnie realizowana jest już inwestycja zakładająca połączenie Okęcia z centrum stolicy szybką linią kolejową. Planowana jest również budowa tunelu, który ma ułatwić komunikację w rejonie lotniska. Stolica podpisała umowę na dostarczenie 13 nowoczesnych składów, które mają obsługiwać tę linię. Pojazdy mają być specjalnie dopasowane do specyfiki linii. Będą miały większą niż standardowa liczbę drzwi, a wysokość podłogi będzie dopasowana do poziomu peronów. Do Warszawy mają trafić za ponad rok – w maju 2011. Koszt tego zakupu to niemal 300 milionów złotych, jednak dzięki tej inwestycji czas dojazdu z centrum na lotnisko ma ulec skróceniu do około 20 minut. Pociągi będą kursowały co 15 minut.












