Większość podsumowań związanych z mistrzostwami Europy już za nami. W czerwcu byliśmy świadkami wielkich emocji. Większość meczów stała na naprawdę znakomitym poziomie, także dzięki rozjemcom tychże spotkań. Trzeba bowiem uczciwie przyznać, że sędziowie zdecydowanie dostosowali się do poziomu prezentowanego przez piłkarzy. Oczywiście nie obyło się bez kontrowersji, ale przecież na każdym wielkim turnieju zdarzają się pomyłki, tyle że dużo większe niż na zakończonym kilka dni temu europejskim czempionacie.
31 meczów rozegranych na Euro sędziowało 12 sędziów głównych. Wśród nich nie znalazł się żaden Polak. Nasz ranking wbrew pozorom bardzo trudno było sporządzić. Tak jak o zwycięstwach w niektórych meczach decydowały niuanse, tak o miejscu poszczególnych arbitrów w naszym rankingu także niekiedy decydowały detale. Trzeba także podkreślić, że często o znalezieniu się sędziego w tej niezbyt chlubnej części rankingu decydował błąd popełniony przez arbitra bramkowego lub bocznego. Na turnieju jednak na pewno nie było arbitrów, którzy odstawali od reszty.
1. Pedro Proenca

Portugalczyk ma za sobą bardzo udany sezon. Mimo że w swoim kraju zbiera niezbyt pochlebne opinie, to śmiało można stwierdzić, że w tym sezonie zgarnął całą pulę w postaci sędziowania finału Ligi Mistrzów w Monachium, jak i najważniejszego meczu na Euro. I w obu spisał się znakomicie. Patrząc jednak tylko na jego występ na Euro, to oprócz wspomnianego finału Hiszpania – Włochy (4:0), sędziował trzy inne spotkania: Hiszpania – Irlandia (4:0), Szwecja – Francja (2:0), Anglia – Włochy (0:0). Naprawdę trudno mieć do niego pretensję o któreś ze spotkań. Na pewno w żadnym nie wypaczył wyniku. Przypominam sobie jeden błąd Portugalczyka, kiedy nie odgwizdał rzutu karnego dla Hiszpanii po ewidentnej ręce Leonardo Bonucciego w 48.minucie finałowego meczu. UEFA, powierzając finał 42-letniemu dyrektorowi finansowemu, wzięła też na pewno pod uwagę jego doświadczenie, bo w lidze portugalskiej sędziuje od 24 sezonów.
2. Howard Webb
Przez wielu uznawany był za faworyta do poprowadzenia wielkiego finału. Niestety, mecz ćwierćfinałowy pomiędzy Czechami a Portugalią (0:1) był jego ostatnim na tych mistrzostwach. Anglik jednak i tak może być z siebie zadowolony. Wzorowo bowiem poprowadził drugi mecz turnieju Rosji z Czechami (4:1). Trochę gorzej było co prawda w spotkaniu Włochów z Chorwacją (1:1). Trener Slaven Bilić nawet pozwolił sobie po meczu skrytykować arbitra za to, że ten nie odgwizdał rzutu karnego po faulu na Nikicy Jelaviciu, za to podyktował rzut wolny, po którym Andrea Pirlo zdobył gola. Nie można jednak powiedzieć, że sędziował pod „Squadra Azzurra”, bo nie udzielił żadnej kary indywidualnej dla Darijo Srny za bezpardonowy atak łokciem w Thiago Mottę.











