Schalke 04 Gelserkirchen nie ma już trenera po tym, jak swoją decyzję o odejściu ogłosił Ralf Rangnick. Trener uznał, iż nie ma już w sobie energii i zapału, by prowadzić dalej zespół z Zagłębia Ruhry.
Wypalenie zawodowe i brak entuzjazmu do prowadzenia zespołu w kolejnych meczach to główne argumenty, które zdecydowały o opuszczeniu przez Ralfa Rangnicka Schalke Gelsenkirchen. – Po długim i dogłębnym rozmyślaniu doszedłem do wniosku, że potrzebuję przerwy. Podjęcie tej decyzji było dla mnie niezwykle trudne – stwierdza na oficjalnej stronie klubowej szkoleniowiec. – Nie mam w sobie tyle energii, co wcześniej, którą mógłbym zarazić zawodników, a która jest potrzebna do osiągania sukcesów.
Ralf Rangnick został zatrudniony w Zagłębiu Ruhry w połowie poprzedniego sezonu. Niezadowoleni postawą drużyny pod rządami Feliksa Magatha włodarze, uznali, iż na ławce trenerskiej potrzebna jest zmiana. Rangnick miał okazję wcześniej prowadzić Schalke (2004-2005), a oprócz tego dał się poznać jako charyzmatyczny trener rewelacyjnego beniaminka Hoffenheim. Wraz z „Die Koenigsblauen” trener sięgnął po Puchar Niemiec oraz dotarł do półfinału Ligi Mistrzów.
Decyzja o odejściu jest szokiem dla wielu obserwatorów. Kto zostanie trenerem zespół Schalke na dalszą częśc sezonu , nie wiadomo. Na razie jest pod opieką Josefa „Seppo” Eichkorna, który poprowadzi go w najbliższym pojedynku z Freiburgiem.








