Filigranowy skandalista, który stał się gwiazdą reprezentacji Anglii


Raheem Sterling filarem Manchesteru City i kadry narodowej. Kontrowersyjny Anglik przyszłym kapitanem reperezentacji?

25 marca 2019 Filigranowy skandalista, który stał się gwiazdą reprezentacji Anglii
bleacherreport.com

Prawie cztery lata temu, w kontrowersyjny sposób wymuszając transfer, Raheem Sterling znalazł się na ustach całej Anglii. W zespole Manchesteru City zanotował jednak niesamowity postęp, stając się czołowym zawodnikiem świata. Obecnie zachwyca w klubie i reprezentacji, udowadniając olbrzymie umiejętności oraz stając się ostoją angielskiej kadry. Według niektórych doniesień również poza boiskiem. Czy kontrowersyjny zawodnik to materiał na przyszłego kapitana reprezentacji Anglii?


Udostępnij na Udostępnij na

Sagą transferową z Raheemem Sterlingiem w roli głównej latem 2015 roku żyła cała Anglia. Starając się wymusić odejście z Liverpoolu, zawodnik wraz z agentem Aidym Wardem chwytali się wszelkich możliwych sposobów. Od symulowania choroby przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu po udzielenie kontrowersyjnego wywiadu w BBC.

Nie chodzi o pieniądze. Nigdy nie były najważniejsze. Wszystko, czego pragnę, to wygrywanie trofeów. Nowe domy, samochody to nie dla mnie. Nie chcę być postrzegany jako chciwy naciągacz. Jestem chłopakiem, który kocha futbol i chce być jak najlepszy – mówił podczas wywiadu zawodnik.

W wersję Raheema Sterlinga wiele osób zapewne by uwierzyło, gdyby Anglik nie odrzucił wcześniej oferty nowego kontraktu ze strony Liverpoolu. Propozycji lukratywnej, bo gwarantującej zarobki na poziomie 100 tysięcy funtów tygodniowo. To nie była jednak satysfakcjonująca oferta dla 20-letniego wtedy zawodnika oraz Aidy’ego Warda. Dodatkowo agent Raheema Sterlinga nie omieszkał także określić legendy Liverpoolu, Jamiego Carraghera, niecenzuralnym synonimem przyrodzenia. Głównie dlatego, że Anglik powątpiewał w szanse młodego gracza na regularną grę w zespole lepszym niż „The Reds”. To przelało czarę goryczy. Po miesiącach pełnych kontrowersji władze Liverpoolu zdecydowały o sprzedaży zawodnika do Manchesteru City.

Jak Guardiola obudził potwora

Wbrew przepowiedni Jamiego Carraghera po transferze na Etihad Stadium Raheem Sterling regularnie pojawiał się w pierwszym zespole „The Citizens”. Manuel Pellegrini pokładał sporą wiarę w młodym zawodniku, nawet mimo nie najlepszych statystyk gracza w Premier League. Pod względem asyst i bramek Anglik notował dużo gorszą kampanię ligową niż w ostatnim sezonie w barwach Liverpoolu. Jednak nie tylko ze swojej winy.

Problem zawodnika w dużej mierze polegał na innym ustawieniu na boisku, niż miało to miejsce w Liverpoolu. W filozofii Manuela Pellegriniego operował znacznie bliżej bramki rywali, co znacznie zmniejszyło liczbę rajdów zawodnika z piłką. Taktyczne założenia chilijskiego szkoleniowca wraz z ograniczeniem Raheema Sterlinga zdławiły dotychczasową niezwykłą swobodę w grze Anglika. Na Etihad Stadium potencjał zawodnika pozostawał uśpiony aż do czasu zmiany szkoleniowca. Nowy menedżer Pep Guardiola wprowadził zespół „The Citizens” na zupełnie inny poziom, przy okazji budząc olbrzymi potencjał Raheema Sterlinga. Pod okiem szkoleniowca Anglik w końcu odzyskał swobodę w grze, której brakowało w poczynaniach piłkarza w poprzedniej kampanii. Operując na obu flankach, przypominał zawodnika z czasów gry dla Liverpoolu. Był to jednak tylko przedsmak olbrzymich możliwości zawodnika Manchesteru City.

W poprzedniej kampanii „The Citizens” zdeklasowali rywali w walce o tytuł mistrza Anglii, zdobywając rekordową sumę stu punktów. Także dzięki Raheemowi Sterlingowi, który zanotował najlepszy sezon w karierze. W samej Premier League zdobył osiemnaście bramek oraz zanotował piętnaście asyst. Anglik świetnie wpisał się w filozofię gry Pepa Guardioli opartej na wymianie pozycji i szybkiej gry na jeden kontakt. Dzięki temu w pełni mógł wykorzystać swoje największe atuty – szybkość i zwinność. Hiszpański szkoleniowiec w przeciwieństwie do poprzednika nie ograniczał także Anglika w kwestii rajdów z piłką. Pod wodzą Pepa Guardioli Raheem Sterling wszedł na zupełnie inny, znacznie wyższy poziom.

Jak w klubie, tak i w reprezentacji

W obecnym sezonie udowadnia, że stał się czołowym ofensywnym zawodnikiem świata. Kolejne bramki i asysty Anglika pomagają Manchesterowi City rywalizować z powodzeniem na wszystkich frontach. „The Citizens” kolekcjonują kolejne trofea, a nad grą zespołu Pepa Guardioli oraz Raheema Sterlinga rozpływają się eksperci. Przede wszystkim doceniany jest olbrzymi postęp, jaki Anglik wykonał pod wodzą obecnego szkoleniowca Manchesteru City.

W pierwszym sezonie był przerażony. Patrzył tylko, komu przekazać piłkę. Rozmawialiśmy o tym i powiedziałem: „spróbuj zdobywać bramki. Teraz masz poczucie celu do zrealizowania”. Mam wrażenie, że teraz cieszy się zdobywaniem bramek i asystowaniem. Zyskał mentalność zwycięzcy. Jest regularny i skupia się na tym, co musi zrobić, aby stać się lepszym graczem. Jest bardziej dojrzały niż wtedy, gdy pierwszy raz spotkaliśmy się w klubie. Wierzy w siebie. Mam nadzieję, że wykaże jeszcze większą ambicję i wie, że może się poprawić. Ma 23 lata i może być lepszym graczem. Jest klasowym zawodnikiem, choć zbyt młodym, by uznać go za najlepszego na świecie – chwalił Raheema Sterlinga po listopadowym meczu z Southamtonem Pep Guardiola.

Fundamentalną różnicą względem poprzednich sezonów w wykonaniu Anglika jest jednak fakt, że końcu potrafi świetną dyspozycję w klubie przenieść do reprezentacji. Od października zeszłego roku stał się filarem zespołu Garetha Southgate’a. Jest podstawowym elementem ofensywy kadry „Sons of Albion”, notując asysty oraz zdobywając kolejne bramki. Olbrzymie znaczenie, jakie obecnie ma Raheem Sterling dla angielskiej kadry, najlepiej zobrazował piątkowy mecz przeciwko reprezentacji Czech. Zawodnik Manchesteru City popisał się hattrickiem, dołożył także jedną asystę.

– Jest niesamowity. Jest świetnym zawodnikiem, przy czym bardzo pokornym. Chce ciężko pracować i stawać się coraz lepszym. Można było dzisiaj zauważyć jego wielką pewność siebie. (…) Wspaniale widzieć go w takiej formie, świetnie się z nim gra i mam nadzieję, że jest w stanie powtórzyć taki występ w poniedziałek – chwalił Raheema Sterlinga po meczu z Czechami w rozmowie ze Sky Sports Harry Kane.

Przyszły kapitan?

Euforia związana ze świetnym występem zawodnika Manchesteru City udzieliła się także wielu ekspertom. Słusznie wychwalano dokonania Raheema Sterlinga, choć niektórzy w osobie Anglika doszukiwali się nawet przyszłego kapitana kadry narodowej.

Staje się zawodnikiem decydującym o losach meczów, coraz częściej wchodzi w obręb pola bramkowego, jego wykończenie się poprawiło, a także pokazuje cechy przywódcze. Widać było, że tacy zawodnicy jak Sancho oraz Hudson-Odoi spoglądają na niego. Jest przyszłym kapitanem reprezentacji Anglii. Nie tylko na boisku, poza murawą również posiada wszystkie cechy, by być główną postacią kadry w nadchodzących latach – komplementował Raheema Sterlinga w rozmowie z „Sunday Supplement” Jonathan Liew z „The Independent”.

Cały szum wobec zawodnika pokazuje, jak wielki postęp uczynił on w ostatnich latach. Raheem Sterling to obecnie marka sama w sobie. Filar Manchesteru City oraz kadry narodowej. Gracz, na którym oba zespoły już teraz opierają swoją grę. Nastał czas Raheema Sterlinga.

***

Kwestia opaski kapitańskiej dla zawodnika Manchesteru City jest jednak sprawą dyskusyjną. Mimo iż w oczach wielu ekspertów Raheem Sterling w ostatnich latach dorósł, to kontrowersje nie odstępują angielskiego gracza. Sposób zmiany klubu zapewne zostałby zapomniany, gdyby nie kolejne występki zawodnika jak m.in. symulacje w polu karnym. Poza boiskiem również kontrowersyjnych zachowań nie brakowało. To wszystko powoduje, że obecnie wydaje się, iż Raheem Sterling raczej nie dorośnie do sprawowania funkcji kapitana reprezentacji. Przwdopodobnie do końca kariery pozostaniem już tylko angielskim złotym chłopcem.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze