Poniedziałek nie okazał się dobrym początkiem tygodnia dla trenera Sandecji Nowy Sącz. Klub z Małopolski poinformował, że Rafał Smalec przestał pełnić rolę pierwszego trenera „Sączersów”. Były już trener drugoligowca prowadził zespół przez blisko rok. Nie jest znane nazwisko jego następcy.
Rafał Smalec objął drużynę Sandecji 28 października 2025 roku. Przygodę z klubem z Nowego Sącza rozpoczął od porażki z Olimpią Grudziądz (0:1). Jednak potem było już tylko dobrze. Do końca zasadniczego sezonu Betclic 2. Ligi Sandecja przegrała tylko dwa razy – ze Świtem Skolwin (0:2) oraz ponownie z Olimpią (1:3). Świetna postawa na boisku zapewniła Sandecji awans do strefy barażowej. W półfinale zespół pokonał… Olimpię Grudziądz i dopiero w finale „Sączersi” okazali się gorsi od późniejszego beniaminka, Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Sandecja traci punkty
W nowym sezonie Rafał Smalec miał ponownie nawiązać walkę o awans do Betclic 1. Ligi. Tym razem zespół nie prezentował się – zdaniem władz – tak dobrze, jak w poprzednim. W pierwszych sześciu kolejkach Sandecja straciła punkty tylko trzykrotnie: przegrywając z Avią Świdnik (0:3) oraz remisując z Hutnikiem Kraków (0:0) i Górnikiem Łęczna (1:1). W międzyczasie nowosądecki klub odpadł również w 1. rundzie STS Pucharu Polski z Polonią Środa Wielkopolska (2:3). Podopieczni trenera Smalca zaczęli również tracić punkty w lidze. Przegrana z NKP Podhale (1:2) oraz remis z GKS-em Tychy (0:0) nie napawały optymizmem kibiców z Nowego Sącza.
Czarę goryczy przelała porażka z Lechią Zielona Góra. „Sączersi” ulegli na własnym obiekcie beniaminkowi 1:3. Tylko jedna wygrana w ostatnich pięciu meczach zdecydowała o tym, że Rafał Smalec zakończył swoją misję w Sandecji. Pozostawia klub na dziewiątym miejscu w ligowej tabeli. Do strefy barażowej Sandecja traci tylko punkt. Natomiast do lidera z Pruszkowa strata wynosi osiem punktów.
Łączny bilans przygody Rafała Smalca z Sandecją to 34 spotkania, 15 zwycięstw, 11 remisów i 8 porażek.
Smalec to doświadczony trener
48-letni Smalec to doświadczony trener na szczeblu centralnym. Co prawda, nigdy nie prowadził klubu na poziomie ekstraklasy, lecz z Polonią Warszawa przeszedł drogę od 3. do 1. Ligi. „Czarne Koszule” poprowadził w 111 oficjalnych spotkaniach, notując jeszcze wyższą średnią punktów na mecz niż w Nowym Sączu. Wcześniej prowadził Unię Skierniewice, Mszczonowiankę, LKS Chlebnię czy Pogoń Grodzisk Mazowiecki.











