CBA odwiedziło biura PZPN-u, sponsorzy kadry hurtowo odchodzą i zabierają wraz ze sobą miliony złotych. Ciężkie czasy.
Jak informuje portal sportmarketing.pl, Orlen zdecydował się nie przedłużać umowy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Wartość dotychczasowego kontraktu mogła sięgać nawet 171 milionów złotych netto, co czyniło koncern największym sponsorem reprezentacji Polski.
Tęgie miny w biurach. Kolejny sponsor odchodzi
W lipcu tego roku wygasły liczne umowy. Po czterech latach współpracę zdecydował się zakończyć InPost, który przekierował środki na Ekstraklasę. Biedronka, wspierająca polską kadrę od 2010 roku, także nie przedłużyła kontraktu. Leroy Merlin w październiku poinformowało o zakończeniu dziesięcioletniego partnerstwa. Od reprezentacji Polski odeszli również: Staropolanka (polski producent wody mineralnej) oraz TCL (chińska firma zajmująca się sprzętem elektronicznym).
Teraz do tego grona dołącza Orlen. Jak czytamy na sportmarketing.pl, „już w styczniu 2025 roku prezes Orlenu Ireneusz Fąfara przyznawał, że koncern analizował możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy. Ostatecznie odstąpiono od tego pomysłu ze względu na konstrukcję obowiązującego kontraktu”.
Czarne chmury nad zarządem. CBA w biurach
I nie jest to jedyne zmartwienie zarządu. W tym miesiącu o wizycie Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Polskim Związku Piłki Nożnej poinformował Onet. Następnie TVN24 ustalił, że działania odbywały się na polecenie Prokuratury Krajowej. Sprawa miała miejsce w związku ze śledztwem dotyczącym współpracy pomiędzy PZPN-em a Publicon Sport, która miała zaowocować „wyrządzeniem szkody majątkowej wielkich rozmiarów w kwocie nie mniejszej niż 4 miliony złotych”.
Napłynęły także ustalenia Szymona Jadczaka, że Polski Związek Piłki Nożnej miał posłużyć się w deklaracjach VAT fikcyjnymi fakturami. Według jego informacji sprawa dotyczy faktur na ok. 40 mln zł. Takie podejrzenie opisała w zawiadomieniu Krajowa Administracja Skarbowa.










