Już w środę mecz dwóch outsiderów polskiej ligi w ramach rozgrywek Pucharu Polski: Lech Poznań – Cracovia Kraków. Przed spotkaniem wypowiedzieli się zawodnicy obu ekip.
Lech Poznań znajduje się tuż nad strefą spadkową, dlatego ciężko mu będzie dogonić czołówkę tabeli, by zagwarantować sobie miejsce w europejskich pucharach. Najkrótszą drogą do przystąpienia do eliminacji Ligi Europy wydaje się Puchar Polski. Czy „Kolejorz” odpuści zmagania ligowe na rzecz Pucharu?

Tego, że Puchar Polski jest dla lechitów ostatnią deską ratunku, nie ukrywa Jasmin Burić. Już w środę przed „Kolejorzem” kolejny etap zmagań w tych rozgrywkach – spotkanie z ostatnią drużyną w tabeli Ekstraklasy. – Mecz z Cracovią jest dla nas bardzo ważny. Ostatnio zaliczyliśmy cztery porażki ligowe z rzędu i nasza sytuacja w tabeli jest fatalna, jesteśmy po prostu na dnie. Dlatego tak ważny jest dla nas Puchar Polski, bo jest on szansą i drogą do gry w Europie – powiedział golkiper drużyny mistrza krajowego.
Również w obozie rywala pojawiają się głosy o tym, że lechici będą podwójnie zmobilizowani na to spotkanie. O słabości poznaniaków mówił przed spotkaniem napastnik Cracovii, Bartosz Ślusarski. – Mecz z Lechem punktów w ligowej tabeli nam nie doda, ale spotkanie z „Kolejorzem” jest o tyle interesujące, że dla mistrza Polski, krajowy puchar może być jedyną drogą do gry w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. Lechici na pewno zdają sobie z tego sprawę i szczególnie zmobilizują się na spotkanie z nami – podsumował 29-letni zawodnik.











