1. FC Köln wreszcie udało się wygrać mecz. Dwa dni po zwolnieniu dotychczasowego trenera zespół pokonał 3:0 w meczu drugiej rundy Pucharu Niemiec drugoligowy klub TSV 1860 Monachium. Swój mecz wygrali także piłkarze VfL Wolfsburg, do niespodzianki doszło za to w Koblencji, gdzie miejscowy klub TuS Koblenz pokonał lidera drugiej Bundesligi, Herthę BSC Berlin.
Po zmianie trenera w Kolonii zmobilizowani piłkarze wygrali pewnie z TSV Monachium, które w 2. Bundeslidze zajmuje siódmą lokatę. Wyróżniającym się w tym meczu piłkarzem był Lukas Podolski, który zaliczył dwie asysty przy bramkach Lanigai i Novakovicia oraz zdobył bramkę na 3:0.
3:1 zwyciężyli podopieczni Steve’a McClarena, którzy grali z Victorią Hamburg z piątej ligi. Dla Wolfsburga strzelali Peter Pekarik, Josue i Marcel Schäfer. Honorową bramkę dla Victorii zdobył pomocnik Stephan Rahn.
Do największej niespodzianki doszło w meczu TuS Koblenz z Herthą Berlin. Dziesiąty klub trzeciej ligi niemieckiej wygrał z dotąd niepokonanym w 2. Bundeslidze liderem tabeli. Gospodarze wygrywali 2:0 po golach pomocnika Michaela Stahla w 60. i napastnika Marcusa Steegmanna w 71. minucie meczu. Dziesięć minut przed końcem czerwoną kartkę zobaczył napastnik Herthy, Raffael. W 88. minucie honorowego gola dla podopiecznych Markusa Babbela zdobył Adrian Ramos.










