W sobotni wieczór fani dobrej dawki futbolu będą mogli obejrzeć mecz rozpoczynający zmagania Pucharu Konfederacji. Brazylijczycy to niewątpliwie faworyt zarówno grupy A, jak i całego turnieju. Jednak Japonia nie zamierza łatwo oddać inicjatywy.

Drużyna „Canarinhos” z kilku powodów do tego turnieju będzie podchodzić bardzo poważnie. Szczególnie z racji tego, że jest gospodarzem tegorocznej edycji Pucharu Konfederacji i to dla niej próba generalna przed mistrzostwami świata, które w przyszłym roku zorganizuje. Do tego dochodzi również fakt, że przystępuje do tych rozgrywek jako obrońca tego trofeum. Pamiętamy, jak cztery lata wstecz ograła w finale USA 3:2. Natomiast na ten turniej Luis Felipe Scolari nie powołał kilku uznanych piłkarzy na europejskich salonach – Kaki, Ramiresa, Rafaela da Silvy oraz Pato. Najbardziej rozchwytywany będzie Neymar, który jak wiadomo, niedawno przeniósł się do Barcelony. To głównie na nim będzie ciążyła odpowiedzialność i prowadzenie gry Brazylijczyków.
Brazylia tuż przed rozpoczęciem Pucharu Konfederacji w bojach towarzyskich zaprezentowała się bardzo dobrze. Najpierw zremisowała z ekipą Chile 2:2. Mogła to spotkanie wygrać, lecz Vargas doprowadził do wyrównania w 65. minucie. Parę dni później w starciu z Anglikami to Paulinho kilka minut przed zakończeniem spotkania doprowadził do wyrównania. Natomiast w meczu z Francją, który można śmiało nazwać próbą generalną przed rozpoczęciem zmagań w Pucharze Konfederacji, „Canarinhos” okazali się lepsi od „Trójkolorowych”, pokonując ich aż 3:0. W szczególności w drugiej części gry podopieczni Luisa Scolariego wykorzystali kilka poważnych błędów w ustawieniu swoich rywali. Ostatnie wyniki mogą dać Brazylii dużą pewność siebie. Jednak nie zapominajmy, że będzie ciążyło na niej spore ciśnienie, gdyż jest gospodarzem tego turnieju. Na pewno nie chce dopuścić do rozczarowań, jak to było podczas Copa America 2011.

Japończycy to bez wątpienia bardzo ciekawy zespół, który jest prowadzony przez dobrego trenera znanego sympatykom Serie A, Alberto Zaccheroniego. Włoch ma w swoim zanadrzu kilku piłkarzy, którzy występują w uznanych klubach europejskich i robią różnicę w reprezentacji narodowej. W spotkaniu z gospodarzami turnieju będą chcieli zaprezentować się z jak najlepszej strony i sprawić niespodziankę. Zdobywcy Pucharu Azji zamierzają godnie zaprezentować azjatycki kontynent podczas Pucharu Konfederacji. Reprezentacja Japonii przed rozpoczęciem brazylijskiego turnieju rozegrała trzy spotkania. Najpierw przegrała z Bułgarią 0:2 w meczu towarzyskim. Następnie zremisowała z Australią i wygrała z Irakiem w eliminacjach do mistrzostw świata. Zresztą jako pierwsza przypieczętowała sobie udział w przyszłorocznym mundialu. Uczestnictwo w Pucharze Konfederacji będzie również taką formą zbadania terenu oraz atmosfery, jaka może panować w przyszłym roku o tej samej porze.










