Zawodnicy Polonii Warszawa zremisowali w meczu sparingowym z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:2. Mimo zdecydowanej przewagi, „Czarnym Koszulom” nie udało się zwyciężyć. Zdobywcami bramek dla gospodarzy byli Adam Kokoszka i Daniel Sikorski.

Trener polonistów podczas meczu z Podbeskidziem postanowił poeksperymentować ze składami, wyznaczając do gry dwie jedenastki.
– Nie ukrywam, że bardziej chciałem się przyjrzeć poszczególnym zawodnikom niż całym formacjom. Żadna z tych jedenastek nie jest tą, która zagra w pierwszym meczu z Lechią Gdańsk – powiedział po meczu Jacek Zieliński.
Przewaga „Czarnych Koszul” była widoczna już po kilku minutach gry. W 3. minucie swoich sił próbował Paweł Wszołek, lecz nie zdołał zagrozić bramce Richarda Zajaca. W 20. minucie Polonia, przerzucając piłkę w okolice 6. metra, była o włos od zdobycia pierwszego gola w meczu. Piłkę jednak obok bramki gości posłał Łukasz Trałka.
28. minuta mogła okazać się szczęśliwa dla podopiecznych Jacka Zielińskiego. Po raz kolejny swoją dobrą dyspozycję potwierdził Wszołek. Pomocnik Polonii dośrodkowywał w pole karne do dobrze wystawiającego się Przybeckiego, po którego efektownym strzale futbolówka minimalnie minęła bramkę bielszczan.
Warszawscy kibice na gola czekali do 31. minuty. Po precyzyjnie wykonanym rzucie rożnym głową gola zdobył Adam Kokoszka. Stały fragment natomiast wykonywał bardzo dobrze dysponowany słowacki pomocnik Robert Jeż, zaliczając tym samym asystę.
Strata bramki podziałała na piłkarzy Podbeskidzia motywująco.
Goście mimo pressingu polonistów zdołali doprowadzić do wyrównania już w 58. minucie, wykorzystując nieuwagę obrońców warszawskiej Polonii. Ekipa Podbeskidzia w łatwy sposób dostała się pod bramkę Michała Gliwy, którego po znakomitym podaniu pokonał z bliska Adam Cieśliński.
Zaledwie 19 minut po doprowadzeniu do remisu „Górali” na jednobramkowe prowadzenie wyprowadził były zawodnik Polonii Jacek Broniewicz, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i skierował piłkę do bramki.
W 85. minucie Daniel Sikorski zapobiegł porażce polonistów, wykorzystując błąd golkipera bielszczan, bez zawahania uderzył w światło bramki.
Wynik już do końcowego gwizdka nie uległ zmianie, a gospodarze zapewne czują niedosyt, ponieważ mimo widocznej przewagi, nie zdołali pokonać również dobrze spisujących się zawodników Roberta Kasperczyka.
Polonia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2
Adam Kokoszka (31′), Daniel Sikorski (85′) – Adam Cieśliński (58′), Jacek Broniewicz (77′)











