W niedzielę w ramach 34. kolejki Fortuna 1. Ligi Skra Częstochowa zagra u siebie (w Bełchatowie) z GKS-em Jastrzębie. Niedawno, bo w 32. kolejce, częstochowianie bezbramkowo zremisowali z walczącym o utrzymanie Stomilem Olsztyn, wynik ten dał pozostanie na zapleczu ekstraklasy ekipie z ulicy Loretańskiej. Jednak każdego dnia nasuwa się pytanie: czy Skra ma jakąkolwiek szansę na licencję na następny sezon?
Wątpliwości dotyczące licencji dla Skry pojawiały się już zimą, gdy na łamach iGola poruszaliśmy temat gry częstochowian w przyszłym sezonie Fortuna 1. Ligi. Obaw nie krył również wiceprezes Skry Częstochowa Piotr Wierzbicki, z którym rozmawialiśmy przy realizacji poniższego materiału.
Skra Częstochowa, co ze stadionem i licencją? „Istnieje poważne ryzyko degradacji” [REPORTAŻ]
– W nowym podręczniku są zmiany dotyczące rozgrywania meczów w roli gospodarza i taki proceder jak teraz nie będzie dopuszczony, więc nie mamy wyjścia. Zdajemy sobie sprawę, iż istnieje poważne, a nawet bardzo poważne ryzyko, że zostaniemy zdegradowani ze względu na infrastrukturę. I to byłaby katastrofa nie tylko dla Skry, lecz także miasta Częstochowy, które w ostatnich latach piłką stoi. Szkoda by było zmarnować lata ciężkiej pracy, budowy wizerunku naszego miasta jako jednego z najlepiej rozwijających się ośrodków piłkarskich – powiedział w lutym wiceprezes Skry.
Rundę jesienną, a więc pierwsze 20 spotkań Skra rozgrywała na boiskach rywala. Dwa pierwsze mecze rundy wiosennej odbyły się w Sosnowcu, skąd częstochowianie przenieśli się do Bełchatowa.
Plan Skry
W jednym z wydań „Przeglądu Sportowego” pojawił się artykuł autorstwa duetu Mariusz Rajek – Michał Głuszniewski. W tekście zostały poruszone wątki ewentualnego przyznania licencji dla Skry. Okazję do przedstawienia faktów dostał również prezes częstochowian Artur Szymczyk.
– Ubiegamy się o możliwość rozgrywania spotkań domowych w Bełchatowie. Powodem tego jest to, że w tym roku kalendarzowym rozpoczniemy modernizację obiektu przy ulicy Loretańskiej w Częstochowie, aby spełnił wymogi licencyjne. Beniaminek ma dwa sezony na dostosowanie obiektu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby grać na stadionie zastępczym, jeśli na macierzystym trwają prace – powiedział prezes.
Rok kalendarzowy rokiem kalendarzowym, ale licencje na sezon 2022/2023 Fortuna 1. Ligi będą przyznawane pod koniec maja. W przeddzień publikacji sprawdziliśmy, czy prace ruszyły.

Jak można zaobserwować na powyższym zdjęciu, nic nie dzieje się na płycie głównej stadionu przy ulicy Loretańskiej. Prace trwają za to w budynku klubowym, o czym wspominamy również w dalszej części tekstu.












