Trzy mecze i trzy zwycięstwa. Wszystkie wczorajsze spotkania zakończyły się wynikiem 1:0. Nie brakowało waleczności i zaangażowania w grę do samego końca. Kolejne dwie reprezentacje pożegnały się z rosyjskim mundialem. Jak grały? O tym i wielu innych aspektach opowiemy Wam w naszym codziennym podsumowaniu.
1. Kolejny gol Cristiano Ronaldo
Dwa rozegrane mecze i cztery zdobyte bramki. Cristiano Ronaldo przyjechał do Rosji w imponującej formie. Pobił już swój osobisty rekord. Bowiem na trzech wcześniejszych mundialach, w których brał udział, zdobył tylko trzy gole.
Bramka strzelona reprezentacji Maroka była jego 85 trafieniem w narodowych barwach. Tym samym Portugalczyk wyprzedził Ferenca Puskasa i stał się drugim najlepszym reprezentacyjnym strzelcem w historii. Lepszy od niego jest tylko Ali Daeli z Iranu, który zdobył 109 goli.
Zawodnikiem, który ostatnio strzelił cztery bramki w dwóch pierwszych spotkaniach na mistrzostwach świata, był Ronaldo.
Czy będący w rewelacyjnej formie Cristiano Ronaldo daleko poniesie swój zespół?
2. Oni wracają do domu
Porażki Maroka z Portugalią 1:0 oraz Arabii Saudyjskiej z Urugwajem również 1:0 oznaczają, że te dwie reprezentacje dołączają do Egiptu i po zakończeniu fazy grupowej udadzą się na wakacje.
Piłkarze Maroka jednak mimo odpadnięcia z turnieju mogą śmiało chodzić z uniesionymi głowami. Pechowa porażka z Iranem (gol dla Iranu w 90 min.) i niezasłużona w starciu z Portugalią. W meczu z mistrzami Europy „Lwy Atlasu” były stroną dominującą, ale brak szczęścia oraz brak takiego zawodnika jak Cristiano Ronaldo spowodowały, że muszą pożegnać się z turniejem.










