Priwiet Rossija: Zacięte spotkania. Cristiano Ronaldo znowu strzela


Maroko i Arabia Saudyjska odpadły z mundialu

21 czerwca 2018 Priwiet Rossija: Zacięte spotkania. Cristiano Ronaldo znowu strzela

Trzy mecze i trzy zwycięstwa. Wszystkie wczorajsze spotkania zakończyły się wynikiem 1:0. Nie brakowało waleczności i zaangażowania w grę do samego końca. Kolejne dwie reprezentacje pożegnały się z rosyjskim mundialem. Jak grały? O tym i wielu innych aspektach opowiemy Wam w naszym codziennym podsumowaniu.


Udostępnij na Udostępnij na

1. Kolejny gol Cristiano Ronaldo

Dwa rozegrane mecze i cztery zdobyte bramki. Cristiano Ronaldo przyjechał do Rosji w imponującej formie. Pobił już swój osobisty rekord. Bowiem na trzech wcześniejszych mundialach, w których brał udział, zdobył tylko trzy gole.

Bramka strzelona reprezentacji Maroka była jego 85 trafieniem w narodowych barwach. Tym samym Portugalczyk wyprzedził Ferenca Puskasa i stał się drugim najlepszym reprezentacyjnym strzelcem w historii. Lepszy od niego jest tylko Ali Daeli z Iranu, który zdobył 109 goli.

Zawodnikiem, który ostatnio strzelił cztery bramki w dwóch pierwszych spotkaniach na mistrzostwach świata, był Ronaldo.

Czy będący w rewelacyjnej formie Cristiano Ronaldo daleko poniesie swój zespół?

2. Oni wracają do domu

Porażki Maroka z Portugalią 1:0 oraz Arabii Saudyjskiej z Urugwajem również 1:0 oznaczają, że te dwie reprezentacje dołączają do Egiptu i po zakończeniu fazy grupowej udadzą się na wakacje.

Piłkarze Maroka jednak mimo odpadnięcia z turnieju mogą śmiało chodzić z uniesionymi głowami. Pechowa porażka z Iranem (gol dla Iranu w 90 min.) i niezasłużona w starciu z Portugalią. W meczu z mistrzami Europy „Lwy Atlasu” były stroną dominującą, ale brak szczęścia oraz brak takiego zawodnika jak Cristiano Ronaldo spowodowały, że muszą pożegnać się z turniejem.

3. Waleczny Iran

Ostatnim meczem dnia wczorajszego był pojedynek pomiędzy Iranem a Hiszpanią. Nie ma co się oszukiwać. Faworyt tego starcia mógł być tylko jeden. Wysokie umiejętności techniczne, piłkarska klasa, doświadczenie. Po prostu wszystko przemawiało za reprezentacją „La Furia Roja”.

Co prawda Hiszpanie wygrali, ale po jakich męczarniach. Reprezentacja Iranu zaimponowała swoją grą. Podbiła serca bezstronnych kibiców. Momentami Hiszpanie nie potrafili narzucić swojego stylu gry, a przecież z tego słyną. Szczególnie w drugiej połowie.

4. Diego Costa odpowiada

Bramkę strzelił Cristiano Ronaldo, na co odpowiedział mu Diego Costa. Hiszpan brazylijskiego pochodzenia strzelił 10 gola w swoim 22 reprezentacyjnym spotkaniu. Napastnik Atletico Madryt często jest niedoceniany, ale w tym turnieju jest świetnie dysponowany.

Trzy gole w dwóch spotkaniach. Krótko mówiąc, Diego Costa jest gwarantem bramek.

5. Setne występy

Wczoraj swoje setne występy w narodowych barwach zaliczyli Gerard Pique (dla Hiszpanii) i Luis Suarez (dla Urugwaju). Obaj piłkarze FC Barcelona wygrali swoje spotkania, a do tego napastnik „Dumy Katalonii” uczcił swój jubileusz strzelonym golem.

Była to 52. bramka w reprezentacyjnej karierze Urugwajczyka. Całkiem niezła skuteczność.

Warto przypomnieć, że jak dotychczas w każdym spotkaniu padał przynajmniej jeden gol. W porównaniu do ostatnich mistrzostw świata, to jest to całkiem przyzwoite osiągnięcie. Podczas mundialu w Brazylii bezbramkowy remis padł już w pierwszej serii gier (Iran-Nigeria).

Jesteśmy pewni, że w końcu ta dobra passa musi się skończyć. Czy stanie się to dziś? Zobaczymy.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski