Hans-Joachim Watzke, prezes Borussii Dortmund, podgrzewa atmosferę związaną ze zbliżającym się okienkiem transferowym. Watzke chętnie wypowiadał się o Robercie Lewandowskim i Nuri Sahinie.
Prezes mistrza Niemiec rozważa wzmocnienia w zimowym oknie transferowym. Co do Lewandowskiego Watzke zachowuje spokój i twierdzi, że Polak nie wygląda na piłkarza, który jest pewny swojej przyszłości.
– Podczas rozmowy z Lewandowskim nie wydawało mi się, że podjął ostateczną decyzję. Nie wiem, czy nie lepiej będzie go zostawić i z jego pomocą awansować do Ligi Mistrzów. Może dopiero wtedy zastanowimy się nad jego przenosinami, dopiero, gdy jego wartość urośnie do 40 milionów euro – powiedział o transferze napastnika prezes.
– Jeśli chcemy nadal się rozwijać, musimy wzmocnić ławkę rezerwowych. Przeanalizujemy w spokoju rundę jesienną i podejmiemy odpowiednie decyzje – czy te słowa z ust Watzke można traktować jako zapowiedź miniofensywy transferowej?
Przy okazji bardzo powolnego powrotu do dobrej dyspozycji Nuri Sahina pojawiły się doniesienia o jego ewentualnym powrocie do Dortmundu.
– Wychował się z nami, on jest jednym z nas. Powiedziałem mu, że jeśli do mnie przyjdzie i powie, że chce grać w Dortmundzie i nigdzie indziej, to możemy wrócić do współpracy – mówi biznesmen o Sahinie.
Borussii Dortmund z pewnością przydadzą się wzmocnienia, jeśli weźmiemy pod uwagę fenomenalną formę Bayernu Monachium, który wydaje się pewnym kandydatem do mistrzostwa Niemiec.










