Po sensacyjnym zwycięstwie Liverpoolu nad Manchesterem United, w spotkaniu, które otwierało 29. kolejkę o godzinie 16:00, rozegrano sześć innych meczów tej kolejki. Ich bilans to: dwa zwycięstwa gospodarzy, dwa remisy i dwa zwycięstwa gości.
Po wymęczonym zwycięstwie nad AS Romą w Lidze Mistrzów, Arsenal podejmował na Emirates Stadium outsidera Premiership Blackburn Rovers. Spotkanie świetnie potoczyło się dla gospodarzy już w drugiej minucie, gdy po podaniu Theo Walcotta swojego debiutanckiego gola zdobył Andrej Arszawin. „Kanonierzy” nie poprzestali na tym i rzucili się do kolejnych ataków. W 35. minucie bliski podwyższenia był Samir Nasri, jednak piłka po jego rzucie wolnym uderzyła w słupek. Zespołowi Wengera mimo dominacji na boisku nie udało się strzelić drugiej bramki i połowa zakończyła się 1:0 dla Arsenalu. W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się, wciąż dominowali gospodarze. Theo Walcott Andrej Arszawin i Nicolas Bendtner mocno dali się we znaki obrońcom i bramkarzowi Blackburn. W 65. minucie meczu na strzał z ostrego kąta zdecydował się Arszawin, futbolówka przeleciała nad Robinsonem i wpadła do siatki, Rosjanin mógł się cieszyć ze swojej drugiej bramki. Arsenal wciąż nie zwalniał tempa, wciąż atakował i próbował podwyższyć wynik, ale swoje okazje marnował Nicolas Bendtner. Kibice doczekali się bramki na 3:0 w 87. minucie, gdy Eboue dobił piłkę po obronionym strzale Arszawina. W doliczonym czasie gry drugiej połowy w polu karnym sfaulowany został Carlos Vela, jedenastkę bez problemu wykonał Eboue zdobywając swojego drugiego gola. Dzięki temu zwycięstwu Arsenal zajął czwartą pozycję w ligowej tabeli, natomiast gości czeka długi bój o utrzymanie w lidze.
Everton – Stoke

Everton nie dał najmniejszych szans beniaminkowi na wywiezienie z Goodison Park korzystnego rezultatu. Gospodarze objęli prowadzenie już w 18. minucie meczu, gdy bramkę zdobył wypożyczony z Manchesteru City Brazylijczyk Jo. Zaledwie sześć minut później było już 2:0 dla „The Toffes” dośrodkowanie Osmana, na bramkę zamienił Lescott. Stoke udało się zdobyć kontaktowego gola dopiero po przerwie, Tima Howarda w 52. minucie pokonał Ryan Shawcross. Zespół Stoke dobił w doliczonym czasie gry drugiej połowy Fellaini, zdobywając bramkę na 3:1. Zwycięstwo umocniło Everton na szóstej pozycji.
Hull City – Newcastle United
Będący ostatnio w słabej dyspozycji beniaminek z Hull podejmował u siebie Newcastle United. Dla obu zespołów był to mecz o „sześć punktów”. Już w dziewiątej minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale Geovaniniego. Goście rzucili się do odrabiania straty i na sześć minut przed końcem pierwszej połowy wynik wyrównał pięknym strzałem z woleja Steven Taylor. W drugiej połowie wciąż atakowali goście, jednak Obefemi Martins i Michael Owen nie potrafili dać prowadzenia gościom. Mecz zakończył się remisem 1:1, który nie zadowala ani jednego z trenerów.











