Mario Balotelli otrzymał ostrzeżenie od selekcjonera reprezentacji narodowej Włoch, Cesare Prandellego, że jeśli nadal będzie się tak zachowywał, to może nie pojechać na Euro. Napastnik Manchesteru City został pominięty przy powołaniach na towarzyski mecz z USA.
21-latek w tym tygodniu w kadrze nie zagra, ponieważ niedawno odbywał karę zawieszenia na cztery mecze za kopnięcie w głowę Scotta Parkera w ligowym spotkaniu z Tottenhamem (City wygrało 3:2), a Prandelli nie zabiera na mecze tych, którzy dostają przed zgrupowaniami tego typu sankcje.

Balotellemu nie pomógł nawet fakt, że zaliczył udany powrót do wyjściowego składu „Obywateli” i w sobotnim spotkaniu z Blackburn strzelił gola. Selekcjoner zamiast niego wybrał Fabio Boriniego z Romy i dodatkowo ostrzegł piłkarza „Citizens”, że jeśli dalej będzie się tak zachowywał, to Euro obejrzy z wysokości trybun albo sprzed telewizora.
– Zawodnicy o tym wiedzą. Postępując w ten sposób, stracą szansę na wyjazd na Euro. Dosyć już tego futbolu pełnego nagłych reakcji i uderzeń rywala, to oznaka słabości. Nie można być w kadrze narodowej, jeśli ryzykuje się czerwoną kartkę i opuszczenie drużyny w czasie gry – powiedział Prandelli.
Włosi z USA zmierzą się w środę o 20:30 na San Siro. W grupie na Euro ich przeciwnikami będą natomiast Hiszpanie, Irlandczycy i Chorwaci.










