18 kwietnia 2007 roku przyznano Polsce i Ukrainie organizację Euro 2012. W piątek w Poznaniu na Placu Wolności prezydent Ryszard Grobelny wraz z mieszkańcami obchodzili drugą rocznicę tego wydarzenia.

Pomimo nieprzychylnych ostatnio artykułów prasowych, w których stolicę Wielkopolski, obok Chorzowa, wskazywano na miasto, które zostanie odrzucone przez UEFA, w Poznaniu nikt nie traci wiary, że Euro się tutaj odbędzie. W drugą rocznicę przyznania Polsce organizacji Mistrzostw Europy władze miasta postanowiły zorganizować imprezę plenerową z licznymi sportowymi atrakcjami dla najmłodszych.

– Zostało nam jeszcze 1147 dni, musimy je dobrze przepracować. Nie dlatego, żeby w Poznaniu mistrzostwa się udały, bo udadzą się na pewno, ale dlatego, żebyśmy byli dumni z naszego miasta, żebyśmy mogli pokazać, że Poznań zrobił coś najlepiej. Stworzymy wspaniałą atmosferę, żeby każdy kto z tego miasta wyjdzie, chciał do nas wrócić. Zapraszam do zabawy. Musi być jeden taki dzień kiedy jest rozrywka, aby te pozostałe te 1147 dni były dniami ciężkiej pracy. Jesteśmy dobrze przygotowani i Euro nam się należy. – mówił prezydent miasta Ryszard Grobelny.

Motyw „1147 dni” przewijał się przez całą imprezę. Taką właśnie liczbę piłek i koszulek z napisem Poznań 2012 rozdali organizatorzy najmłodszym mieszkańcom miasta. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się futbolówki, które rozeszły się w zaledwie kilka minut. Widząc to, wiceprezydent miasta Maciej Frankiewicz obiecał, że druga taka porcja piłek trafi bezpośrednio do szkół.
W uroczystości udział wzięli piłkarze Lecha, którzy przez niemal godzinę cierpliwe rozdawali autografy i pozowali do zdjęć. Rozwiązano też konkurs na najlepszy transparent poświęcony Euro 2012, wykonany przez uczniów poznańskich szkół. Rywalizację wygrało Gimnazjum nr 8. Całość uzupełniały występy dziewczyn z grupy „Kolejorz Girls” oraz mini turnieje piłkarskie dla najmłodszych.











