32 reprezentacje równa się 736 wymagających gości hotelowych. Co piłkarze robią po zejściu z murawy, kiedy gasną już flesze stadionów? Najczęściej zamykają się w swoich pokojach, które – jak się okazuje – wcale nie są tylko zwykłymi, hotelowymi pomieszczeniami. Wymagania, jakie mają niektóre reprezentacje, mogą przejść wasze najśmielsze oczekiwania.
Często czytamy o przedziwnych zachciankach gwiazd Hollywood, piosenkarzy i innych znanych osobistości. Myślę, że lista rzeczy, które zamówiły sobie poszczególne reprezentacje w swoich hotelach, też może bardzo was zaskoczyć. Specjalne pokoje rekreacyjne, kolor ścian czy nawet rodzaj bananów to tylko niektóre z wymagań drużyn odwiedzających Brazylię.
Koran przy łóżku i osobne jacuzzi
Mistrzostwa świata to oprócz piłkarskich różnorodności również ogromna mieszanka kulturowa. Każdy kraj to inne tradycje i przyzwyczajenia. Najlepiej obrazuje to chociażby reprezentacja Algierii. Ich hotel każdemu piłkarzowi obowiązkowo musiał dostarczyć do pokoju księgę Koranu. Bardziej wymagający od Algierczyków byli chyba Francuzi. Reprezentacja „Trójkolorowych” miała uwagi nawet odnośnie do mydła. Mydło w kostce musiało zostać zmienione na to w płynie, ponieważ we Francji takiego mydła się raczej nie używa i piłkarze mogliby sobie z nim nie poradzić…
– Poprosili nas o zakup dwóch różnych typów mydła w płynie. Jedno pod prysznic, a drugie do mycia rąk – przyznał główny menedżer hotelu JP Luciano Marotta Guimares.

Francuzi mieli również wymagania odnośnie do wyglądu pokoi zawodników. Każdy musiał być identyczny. Dotyczyło to nawet kwestii koloru ścian. Nie mniej wymagający byli też Japończycy, którzy dla odmiany zażyczyli sobie jacuzzi w każdym z pokoi. Reprezentacja Chile poprosiła natomiast o wymienienie każdego łóżka i telewizora na nowe. Urugwaj miał za to specjalne wymagania odnośnie do klimatyzacji, która musiała być odpowiednio cicha, aby nie przeszkadzać piłkarzom w trakcie wypoczynku.
Na koniec pokojowego wyposażenia zostawiłam coś, bez czego większość piłkarzy w wolnych chwilach nie może żyć. Mowa oczywiście o grach wideo. Francja, Ekwador, Anglia, Kostaryka to tylko niektóre z reprezentacji, dla których hotele musiały wybudować specjalne sale gier. Trochę dalej posunęła się Portugalia, która zażyczyła sobie, aby każdy pokój był wyposażony w takie właśnie cudeńka.
Oprócz gier każdy piłkarz ma w swoim pokoju minimum jeden telewizor. Oczywiście na tym wymagania odnośnie do TV się nie kończą. Reprezentacja Hondurasu zażyczyła sobie sześć kanałów hiszpańskich razem z programem telewizyjnym oraz dwa kanały z jej ojczystego kraju. Szwajcarzy również zastrzegli sobie kanały telewizyjne w swoim języku. Ponadto hotel musiał stworzyć dla nich specjalne studio na pobliskiej plaży Muta, gdzie zawodnicy będą mogli udzielać ekskluzywnych wywiadów.














