Polska do lat 17 zmierzyła się z Koreą Północną w drugim meczu fazy grupowej mistrzostw świata, które odbywają się w Maroku. „Biało-czerwone” rozpoczęły zmagania od pokonania Nigerii. Teraz wyzwanie poszło zdecydowanie wyżej. Azjatki wygrały ostatnie dwie edycje tej imprezy oraz ograły 6:0 reprezentację Portoryko. Nasze dziewczyny uległy 1:6.
Zmiany w składzie
Polska do lat 17 podeszła do meczu z faworyzowanym rywalem po bardzo ważnym triumfie. Jednak Paulina Kawalec postanowiła wprowadzić kilka zmian w tym starciu. Pięć nowych twarzy obejrzeliśmy od pierwszej minuty. Nasz blok obronny został podmieniony o jedną postać, ponieważ Maja Wiśniewska wybiegła zamiast Heleny Zarzyckiej.
Nasza pomoc uległa licznym zmianom, ponieważ selekcjonerka podmieniła trzy dziewczyny. Oliwia Grewling, Michalina Wiśniewska i Julia Kania otrzymały szansę na konfrontację z obrończyniami tytułu. Zofia Burzan, Nicola Gałuszka i Natalia Skrok usiadły na ławce rezerwowych. Przypomnijmy, że trzecia z „biało-czerwonych” strzeliła gola na 2:0 przeciwko Nigerii. W linii ataku ujrzeliśmy jedną zmianę, ponieważ Zuzanna Zakrzewska miała współpracować z Wiktorią Skrzypczak.
Deklasacja
Polska do lat 17 nie będzie dobrze wspominać rywalizacji z Koreą Północną. Reprezentacja z Azji zbiła nasze dziewczyny, a różnicę klas wyczuwaliśmy od pierwszych chwil. Koreanki zdominowały całe spotkanie i bezwzględnie wykorzystywały nasze indywidualne błędy. Do przerwy schodziliśmy z wynikiem 0:4. Nasze przeciwniczki posłały 21 strzałów, z czego 10 leciało w światło bramki. My oddaliśmy jedno uderzenie, które nie było celne. Zgranie zespołu Yun-Nam Ji oraz czysta jakość piłkarska uwidoczniły się na murawie w Rabacie.
Druga połowa nie okazała się aż tak brutalna dla naszej reprezentacji. Przegraliśmy drugą odsłonę 1:2, co świadczy o pozytywnym akcencie dla polskich piłkarek. Nicola Gałuszka pojawiła się na placu gry i w 46. minucie odważyła się na uderzenie z dystansu. Atomowy strzał znalazł drogę do bramki. Był to jedyny celny strzał podopiecznych Pauliny Kawalec. Następne ciosy należały do naszych rywalek, które pokonały Hannę Buchtę dwukrotnie.
Jednak nie możemy załamywać rąk po tym spotkaniu, ponieważ przed nami bardzo ważny pojedynek. 23 października zmierzymy się z Portoryko, a wygrana zapewni nam drugie miejsce w grupie i awans do kolejnej fazy turnieju. Ta potyczka na pewno będzie wielkim bagażem doświadczeń dla młodych polskich piłkarek.











