20:45… na stadion w Wiedniu wychodzą dwie reprezentacje… Polska i Austria. Tylko jedna może przetrwać.
POLSKA – AUSTRIA
Najsłabsi giną…
… a przekonała się o tym wczoraj Szwajcaria, która uległa Turkom 1:2 i pożegnała się z turniejem. Oby dzisiaj w ślady Szwajcarów poszedł drugi współgospodarz Euro, czyli Austria. W szeregach „Biało-czerwonych” panuje spokój i pewność we własne możliwości. Mecz z Niemcami udowodnił, że w polskich zawodnikach drzemie wielka siła i jeżeli będą przekładać ją na skuteczność, to możemy jeszcze sporo namieszać w tym turnieju, a momentem w którym można już po raz pierwszy sprawdzić czy skuteczność wśród Polaków wzrosła będzie dzisiejsze spotkanie z Austrią. Polscy piłkarze w wielu wywiadach podkreślają, że wiedzą i mają świadomość tego, że są zespołem lepszym od gospodarzy i trzeba to tylko potwierdzić dzisiaj na boisku. W dzisiejszym spotkaniu na pewno nie zobaczymy Maćka Żurawskiego i Łukasza Piszczka, którzy są kontuzjowani. Niepewny jest także występ Mariusza Lewandowskiego. Wśród Austriaków pod znakiem zapytania stoi występ napastnika Linza, a także obrońcy Pogatetza.
Zwyciężymy!

Andreas Ivanschitz w jednym z wywiadów stwierdził, że to Polacy muszą to spotkanie wygrać, Austriacy, tylko „mogą”. Świadczy, to tylko i wyłącznie o tym, że nawet sami piłkarze austriaccy nie są do końca przekonani w swoje umiejętności. Warto również przypomnieć, że Austriacy dosyć niemiło wspominają ostatnie potyczki z „Biało-czerwonymi”. Dwa ostatnie mecze przegrali 3:1 i 3:2, a działo się to w eliminacjach MŚ 2006. Strata sześciu bramek w dwóch meczach nie świadczy zbyt dobrze o defensywie współgospodarzy Euro. Co więcej w towarzyskich spotkaniach przed Euro 2008 Austriacy przegrali u siebie z Holandią i Niemcami, odpowiedni 3:4 i 0:4!Defensywa jak „ser szwajcarski”, oby tylko Polacy to dziś wykorzystali…
Z sytuacji złej do bardzo dobrej…
W przypadku naszego dzisiejszego zwycięstwa, możemy znaleźć się w sytuacji wręcz rewelacyjnej przed ostatnim meczem z Chorwacją. Do tego potrzebne są jednak dwa warunki. Pierwszy to taki, aby w pierwszym dzisiejszym meczu Chorwacji przegrali z Niemcami różnicą co najmniej dwóch bramek. Drugi jest identyczny. To Polacy muszą wygrać z Austriakami różnicą przynajmniej 2-óch bramek. W tym wypadku w ostatnim meczu grupowym wystarczy nam zremisować z Chorwacją aby znaleźć się w ćwierćfinale! Co tu dużo pisać? Do boju Polsko! Walcz o zwycięstwo!











