W jutrzejszym pólfinale KMŚ zmierzą się zwycięzca meczu ćwierćfinałowego, meksykańskie Atlante oraz FC Barcelona. Turniej odbywa się w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Dabi.
Drużyna Atlante Cancun, mistrz strefy CONCACAF, nie ma ostatnio dobrej passy w play-offach ligi meksykańskiej. Katalońscy giganci natomiast nie przegrali ostatnich 15 meczów w Primera Division.
Zdecydowanym faworytem jest więc Barcelona i to mimo łatwego zwycięstwa Atlante w meczu ćwierćfinałowym z australijskim Auckland City 3:0. Innego zdania jest trener Barcy, Josep Guardiola: – W meczach takich jak ten, każdy może pokonać każdego.
Meksykanie są świadomi klasy rywala, ale nie zamierzają się poddawać, zapowiadają, że będą pierwszą drużyną spoza Europy i Ameryki Południowej, która zdobędzie tytuł Klubowego Mistrza Świata.










