Kolejny piłkarz z polskim paszportem, który wychowywał się poza granicami naszego kraju, może trafić do naszej reprezentacji. Eugen Polański, bo o nim mowa, w rozmowie z selekcjonerem, Franciszkiem Smudą, wyraził wolę gry dla „Biało-czerwonych”.
Pomocnik FSV Mainz miał na rok przed rozpoczęciem Euro 2012 poinformować, czy jest zainteresowany występami dla reprezentacji Polski. Wczoraj Polański zadzwonił do trenera Franciszka Smudy i powiedział mu o swej decyzji.
– To moja ostateczna decyzja. Jeśli będę w formie, jeżeli moja gra może się przydać reprezentacji Polski, proszę brać mnie pod uwagę przy powołaniach – oświadczył 25-letni Polański.
Z takiego obrotu sprawy zadowolony jest szkoleniowiec „Biało-czerwonych”.

– To dobra informacja, a Eugen podszedł do sprawy profesjonalnie, bo dał mi jednoznaczną odpowiedź. Umówiliśmy się, że ostatnie słowo w tej sprawie powie mi w odpowiednim czasie. Skoro powiedział „tak”, może liczyć na powołanie – skomentował Franciszek Smuda, który chce sprawdzić zawodnika w najbliższych meczach polskiej kadry.
Eugen Polański urodził się 17 marca 1986 roku w Sosnowcu. Jako dziecko, wraz z rodzicami, wyjechał do Niemiec i od ósmego roku życia trenował w Borussii Monchengladbach. Występujący na pozycji środkowego pomocnika zawodnik zadebiutował w Bundeslidze 12 lutego 2005 roku w przegranym 0:2 meczu z Werderem Brema. W kolejnych dwóch sezonach Polański zagrał w 43 ligowych spotkaniach i raz wpisał się na listę strzelców.

Po spadku Borussii z Bundesligi młody pomocnik borykał się kontuzjami i na drugoligowym froncie zaliczył tylko dziewięć występów. Latem 2008 roku Polański na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do hiszpańskiego Getafe, ale po rozegraniu 26 meczów w Primera Division zdecydował się wrócić do Niemiec, a jego wybór padł na FSV Mainz.
Początkowo pochodzący z Polski zawodnik przesiadywał na ławce rezerwowych, jednak od rundy wiosennej sezonu 2009/2010 zaczął regularnie występować w wyjściowej jedenastce zespołu z Coface Arena. W zeszłym sezonie Eugen Polański miał pewne miejsce w wyjściowej jedenastce drużyny prowadzonej przez Tomasa Tuchela i zagrał w 28 meczach ligowych.











