Mistrzostwa świata w piłce nożnej w zimie? To jest możliwe, co więcej, nadzieję, że tak się stanie w 2022 roku w Katarze, ma Michel Platini.
Debata nad tym, czy nie przenieść mundialu na ostatnie miesiące w roku, trwa od dawna. Powodem takiej decyzji miałyby być letnie upały na Bliskim Wschodzie, podczas których temperatura nierzadko dochodzi do 40 stopni Celsjusza. Co prawda organizatorzy chcą zbudować stadiony, na których dzięki systemom wentylacyjnym byłoby chłodniej, ale szefowi UEFA to nie wystarcza. Francuz twierdzi, że rozgrywki zimą byłyby lepszym rozwiązaniem zarówno dla fanów, jak i piłkarzy. Platini zapewnia też, że ustalenie kalendarza europejskich rozgrywek klubowych tak, by można było rozegrać MŚ w połowie sezonu, nie byłoby problemem.

57-latek powiedział „London Evening Standard”: – Mam nadzieję, że mistrzostwa odbędą się w zimie. Musimy jechać do Kataru, kiedy pogoda będzie dobra dla wszystkich uczestników. Co jest lepsze dla kibiców? Widzieliście, co było w RPA. Było zimno i nikt nie mógł gdziekolwiek wyjść, trzeba było zostawać w hotelach.
– W ciągu dziesięciu lat możemy zdecydować, jak przełożyć sezon na miesiąc. Styczeń to problem dla mistrzostw świata, ponieważ wtedy są zimowe igrzyska olimpijskie. Jeśli zatrzymamy się w okresie od 2 listopada do 20 grudnia, to zamiast zakończenia sezonu w maju zrobimy to w czerwcu. To nie jest wielki problem. To dla dobra mistrzostw świata, najważniejszych rozgrywek na świecie.
Niektórzy narzekali na ostatnie głosowania na organizatorów mundiali i twierdzili, że powinny one zostać powtórzone, choćby przez skandale korupcyjne, które w ostatnich miesiącach wstrząsnęły światową federacją. Jednak Platini stwierdził, że byłoby to trudne do zorganizowania, a jego głos i tak pozostałby niezmieniony.
– Trudno byłoby unieważnić decyzje dotyczące mistrzostw świata. A gdyby było kolejne głosowanie, to ja zagłosowałbym w ten sam sposób: na Rosję i Katar. Zagłosowałem na Katar, ponieważ nadszedł czas, żeby pojechać do państwa w tamtej części świata. Ten kraj starał się o organizację już pięć razy.
Spytany, czy głosował tak, jak polecił mu ówczesny prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, Platini odpowiedział: – Nie, nie, nie. Od razu powiem wam jedną rzecz. Pewnego dnia zostałem zaproszony do Nicolasa Sarkozy’ego na obiad, na którym był również premier Kataru. Pan Sarkozy nie poprosił mnie wtedy, żebym zagłosował na Katar. Zaprosili mnie na ten obiad, ponieważ wiedzieli, że będę niezależny i zagłosuję na kogo chcę.
Platini przyznał, że powiedział emirowi Kataru, iż decyzja o zagłosowaniu na ten kraj zależała od obietnicy, że mistrzostwa odbędą się w zimie. Teraz jednak wydaje się, że organizatorzy się z niej wycofują: –











